Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura kobieca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura kobieca. Pokaż wszystkie posty

Błądząc do bram raju – Mikołaj Piotr Alochna RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Powieść „Błądząc do bram raju” autorstwa Mikołaja Piotra Alochna to taki rodzaj literatury, do której przywiązujemy się na dłużej, jeśli tylko na to ochoczo pozwolimy poświęcając czas w ciszy i skupieniu, unikając przy tym pośpiesznego kartkowania. Autor zgrabnie manewruje między historią Alicji i Aleksa we współczesności oraz opowieścią o wielkiej miłości Petrarki do Laury. Są książki, które porywają wartką fabułą, niezwykłymi postaciami, lub po prostu ciekawie i realistycznie opisują świat. „Błądząc do bram raju” to książka, w której nie to jest moim zdaniem najcenniejsze. Zachwycająca jest refleksyjność jej przekazu, która nienachalnie kryje się niemal na każdej stronie. Jeżeli więc szukasz natchnienia przyszły Czytelniku – koniecznie sięgnij po tę pozycję.

Książka traktuje o losach Alicji i Aleksa, którzy pragnienia sukcesu i wprowadzenia zmian w swoim życiu starają się przeistoczyć w rzeczywistość. On jest młodym architektem, którego kariera zostaje nagle zrujnowana. Ona natomiast ambitną malarką, której wydaje się że sukces jest dla niej nieosiągalny. Czy ich drogi się połączą? Historia tych dwojga przeplatana jest opowieścią o Francesco Petrarce, a także niespełnionej miłości, której poświęcił swoje życie i twórczość. Mimo że niniejszym bohaterom przyszło żyć w innych czasach, to coś ich łączy. Czyżby każde z nich błądziło do bram raju?

Powieść poświęcona została kwestii dotyczącej każdego człowieka starającego się żyć świadomie. Wszyscy zmierzamy w jednym kierunku poszukując szczęścia i wyznaczając sobie cele. Zapominamy jednak, że „sens to droga pod górę”. Właśnie o tym przekonać się muszą bohaterowie M.P. Alochna, który dowiódł, że każdy na swój sposób błądzi zmierzając do bram raju. Niniejsza książka jest jednocześnie ujmująco prosta w swym przekazie, jak i symbolicznie wieloznaczna, dzięki czemu czyta się ją z wielką ciekawością. W każdej historii, przytoczonej anegdocie, bajce i wierszu, kryje się refleksja nad tym, co bardzo ludzkie – poszukiwanie siebie i swojego szczęścia determinuje nasze codzienne zmagania. W różnych miejscach i czasach bohaterowie szukają definicji tego, co w zasadzie nie może być jednoznacznie ujęte w ramy. Odmienne jest tylko to, w jaki sposób poszukują dla siebie miejsca w świecie. 

W książce przejawiają się istotne elementy życia każdego z nas: miłość, poszukiwanie szczęścia, motyw drogi, a także refleksje o sztuce. I właśnie sztuce chciałabym tu poświęcić chwilę. Bowiem niejako ona zlepia całość fabularną i co rusz zachwyca wielowymiarowym ujęciem. Możemy zetknąć się z wyjątkowymi wierszami wplecionymi w fabułę, a także nieprzeciętnie pięknymi i działającymi na wyobraźnię opisami architektury. Wreszcie, to właśnie ze sztuką silnie związani są wszyscy bohaterowie powieści i to ona determinuje ich losy. Także sama kompozycja językowa zasługuje tu na wyróżnienie, bowiem zachwyca elegancją i szczególnym dopracowaniem. Przez lekturę płyniemy z wielką przyjemnością i satysfakcją z poszerzania własnych horyzontów czytelniczych i odkrywania nowych wrażeń. 

Polecam serdecznie.
Agnieszka Brewka


Czarownice z Pirenejów - Luz Gabas

Opowieść o namiętności i sile miłości, która jest w stanie przetrwać wieki. Luz Gabas stworzyła niebanalną historię o twórczym i destrukcyjnym obliczu miłości romantycznej.

Luz Gabas wykreowała swoją historię w oparciu o odnalezione dokumenty zawierające informacje o dokonanych w 1592 r. egzekucjach w pirenejskiej prowincji. Dokumenty zawierały makabryczną listę nazwisk kobiet skazanych za czary oraz kosztorys wydatków poniesionych przez hrabstwo na przeprowadzenie procesów. Ten temat zaintrygował autorkę poczytnych „Palm na Śniegu”, co skłoniło ją do stworzenia niebanalnej opowieści o ponadczasowej miłości Briandy i Corso wykorzystując tło historyczne okresu polowań na czarownice.
Autorka podzieliła swoją opowieść na dwie części, w których przenosi czytelnika w czasie. Pierwsza opowieść toczy się w czasach średniowiecza, gdy kobiety zaczęto prześladować z powodu podejrzeń o czary. Natomiast druga dzieje się współcześnie i dotyczy potomków średniowiecznych bohaterów. Brianda de Lubich, spadkobierczyni pana feudalnego w hrabstwie Orrun, doświadcza coraz trudniejszych sytuacji życiowych odkąd zmarł jej ukochany ojciec. Mimowolnie staje się ofiarą układów związanych z szalejącą wokół wojną i rodzinnych potyczek, co w efekcie sprawia, że zostaje oskarżona o uprawianie czarów. Przy życiu trzyma ją już jedynie miłość do Corso. Historia ich wyjątkowej miłości znajdzie swój dalszy bieg kilka wieków później, kiedy ambitna Brianda zacznie wracać do przeszłości i starać się odkryć swoje korzenie.
„Czarownice z Pirenejów” Luz Gabas to powieść, która jest niezwykle interesująca nie tylko pod względem inspiracji rzeczywistymi wydarzeniami historycznymi, ale także pod kątem kreacji fabularnej. Opowieść jest bardzo spójna i wyróżnia się ciekawym wątkiem historycznym, który został tu efektownie umieszczony na tle krajobrazów szesnastowiecznego francusko-hiszpańskiego pogranicza i niedostępnych Pirenejów. Sama historia opowiada o szalonej namiętności, miłości i intrygach ludzi, którzy nie cofną się przed niczym. Najbardziej jednak ujęło mnie podzielenie fabuły na dwa tory: przeszły i współczesny. Odkrywanie wydarzeń z przeszłości przez współczesną Briandę pochłaniało mnie bez reszty.
Książka zainteresuje w szczególności wielbicielki romansów i literatury kobiecej, a także motywu odkrywania tajemnic z przeszłości. Serdecznie polecam tę lekturę, gdyż jak już zaczniecie czytać, to nie oderwiecie się od niej tak łatwo.

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi DlaLejdis.pl




Dziewczyna z ogrodu - Parnaz Foroutan

Najnowsza książka autorstwa Parnaz Foroutan przyciąga uwagę nie tylko efektowną oprawą wizualną, ale także notą opisową wskazującą, że powieść ta przypomni nam o znaczeniu społecznego piętna na życie kobiet z Bliskiego Wschodu. Powieść okazała się wyjątkowa pod każdym względem: począwszy od fabuły, a na linii językowej skończywszy.

Autorka snuje płynną opowieść prezentując wspomnienia starej kobiety o swoim pochodzeniu i trudnej historii rodzinnej. Akcja powieści rozgrywa się w XX-wiecznym Iranie w mieście Kermanshah i opowiada o trudnych, lecz w zasadzie powszechnych dla tej kultury losach zamożnej rodziny Żydowskiej. Poznajemy Rachel, która w okamgnieniu z małej dziewczynki zmuszona jest się przeobrazić w żonę i kochankę, od której oczekuje się jak najszybszego urodzenia potomka. Każdy miniony od dnia ślubu miesiąc wskazuje, że Rachela nie potrafi wydać na świat upragnionego syna, co nie tylko doprowadza ją na skraj wytrzymałości psychicznej i emocjonalnej, ale także jest motorem napędowym do rozegrania się w jej rodzinie przerażających wydarzeń, których konsekwencje poniosą wszyscy.

„Dziewczyna z ogrodu” Parnaz Foroutan jest autorskim debiutem, ale napisanym w tak wyjątkowym stylu stylu, że zapiera dech. Niniejsza kompozycja językowa i specyficzny sposób prezentacji wydarzeń sprawiają, że powieść wraz z linią fabularną tworzy unikatową całość, którą czyta się z zapartym tchem. Fascynujące są również portrety postaci, które budzą ambiwalentne uczucia. Z jednej strony żal nam ich z powodu cierpienia, którego doświadczają, z drugiej z punktu widzenia kultury europejskiej myślimy, że przecież sami są sobie winni tworząc takie schematy społecznej egzystencji. Autorka ponadto maluje bardzo rzetelny obraz społeczny i kulturowy poruszając problemy w niektórych krajach aktualne do dzisiaj, obok czego nie sposób przejść obojętnie. Autorka opowiedziała tę historię w sposób, który budzi emocje i porywa do głębi, ale także skłania do refleksji nad kwestią sytuacji kobiet na świecie.

Serdecznie polecam lekturę "Dziewczyny z ogrodu" Paranz Forountan, gdyż gwarantuje ona nie tylko ciekawie spędzony czas, czy poszerzenie horyzontów pojmowania sytuacji irańskich kobiet, ale także pomaga docenić naszą rzeczywistość. Ponadto jest to także niezwykle interesująca powieść pod względem kompozycji literackiej, która zasługuje tu na miano niebanalnej.

„Dziewczyna z ogrodu”, Parnaz Foroutan, Wydawnictwo Kobiece, 2016.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję:

http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/dziewczyna-z-ogrodu/


Sekret zegarmistrza - Renata Kosin

Czy czas leczy rany? A może, aby się one zagoiły muszą wpierw zostać ponownie rozdrapane? O czasie, rodzinie i znaczeniu wspomnień opowiada w swojej najnowszej powieści Renata Kosin.

Z początkiem lutego miała swoją premierę najnowsza książka poczytnej autorki Renaty Kosin pt. „Sekret zegarmistrza”. Zainteresowana tytułem (cenię książki, których tematyka oscyluje wokół tajemnic i rodzinnych sekretów) oraz opisem na obwolucie postanowiłam po nią sięgnąć. I muszę przyznać, że się nie zawiodłam, bowiem książkę pochłonęłam w wielką ciekawością w kilka dni.
Spoiwem fabularnym powieści jest tu bez wątpienia czas, który determinuje postrzeganie teraźniejszości przez bohaterów. Lena wiedzie niemal idylliczne, spokojne życie w starym dworku na Podlasiu, który odziedziczyła po swoich ukochanych dziadkach. Gdy przez przypadek odkrywa rodzinny pamiętnik z 1884 roku jej życie niespodziewanie nabiera nowego tempa i wyrazu. Wraz z córką próbują odkryć tajemnice przeszłości oraz rozwikłać zagadki zawarte w dzienniku. Czy tym razem nie okaże się, że przeszłość powinniśmy pozostawić w spokoju? O tym przekonajcie się sami czytając tę opowieść.
„Sekret zegarmistrza” Renaty Kosin został napisany w sposób bardzo przyjemny pod względem językowym dla czytelnika. Powieść czyta się swobodnie, dzięki czemu lektura staje się relaksująca i pozwala się pochłonąć. Sama fabuła natomiast została precyzyjnie utkana, w taki sposób, że niemal każda strona jest interesująca i sprawia, że jesteśmy ciekawi, co będzie dalej. Interesujące jest również zgrabne zestawienie współczesności bohaterów z wydarzeniami z przeszłości, które starają się oni zrozumieć, by pojąć swoje relacje i zachowania. Ponadto autorka wymalowała w mojej wyobraźni piękny obraz Podlasia, do którego zaczęłam sowicie tęsknić. Autorka stworzyła realistyczne i pełne charakteru postaci, które budzą żywe zainteresowanie i sympatię. W powieści pojawia się również wątek sensacyjny, który bez wątpienia sprawia, że powieść nabiera swoistej wyrazistości.
Serdecznie polecam niniejszą książkę wszystkim, którzy mają ochotę się zrelaksować przy ciekawej lekturze, która porwie urzekającą fabułą i rodzinnymi tajemnicami.

Renata Kosin, Sekret zegarmistrza, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję portalowi DlaLejdis.pl

Życie Charlotte Brontë - Elizabeth Gaskell

Biografia Charlotte Brontë pióra angielskiej powieściopisarki Elizabeth Gaskell należy do klasyki światowej literatury. Biografia ta jest naturalnym uzupełnieniem wiedzy o życiu i twórczości Charlotte.

Charlotte, Emily oraz Anne Brontë podczas swojego krótkiego życia na wrzosowiskach zdążyły stworzyć niezwykłe powieści, które stały się w okamgnieniu literackimi przebojami ówczesnych czasów, a współcześnie kanonami literatury światowej. Kobiety mimo sławy i podziwu, które zyskały za sprawą swoich dzieł pozostawały wierne swojej skromności i prostemu życiu z dala od przepychu i nowoczesności wielkich miast, w których zachwycano się nimi na salonach. Życie sióstr, mimo że przebiegało wśród kochającej rodziny, to jednak nie było usłane różami. Musiały się one zmagać z chorobami, śmiercią najbliższych, wiecznym brakiem funduszy i poczuciem niedostosowania. Szczęśliwe były jedynie na swoich wrzosowiskach, gdzie wiatr szeptał im do uszu historie, a mroczne niebo rozświetlał fiolet wrzosów, które były im inspiracją.

Elizabeth Gaskell miała przyjemność a nawet zaszczyt zbliżyć się do samej Charlotte na tyle blisko, by móc nazwać się jej przyjaciółką. Co zapewne jest bliskie prawdy, bo to właśnie ją osobiście ojciec sławnych sióstr poprosił o napisanie niniejszej biografii. Autorka do stworzenia tego obnażającego nieśmiałą i tajemniczą kobietę dzieła wykorzystała własne doświadczenia i obserwacje przestrzeni życiowej Charlotte, rozmowy, które prowadziły, a także wiele listów, fragmentów pamiętników oraz relacji ludzi z jej otoczenia. Wszystkie te materiały mimo że osnute kontrowersją ich ujawnienia stały się skarbem dla potomnych.

Biografia Charlotte Brontë cechuje się nie tylko przytoczeniem obrazu życia i rzeczywistości pisarki, ale także swoistym ukazaniem obrazu ówczesnej rzeczywistości społecznej, a nawet krajobrazu jej przestrzeni życiowej. Wszystko to jest niezwykle cenne i pobudzające wyobraźnię. Dzięki lekkiemu pióru autorki oraz jej zdolności przelania na papier swojego daru obserwacji możemy nie tylko poznać fakty z życia rodziny Brontë i najstarszej z sióstr, ale także poznać rzeczywistość, w której przyszło im żyć. Czytając w szczególności pierwsze części biografii czytelnik odnosi wrażenie jakoby był oprowadzany po wrzosowiskach, miasteczku, szkole, domu Chralotte, jakby osobiście poznawał ludzi z jej otoczenia. To wrażenie podglądania rzeczywistości autorki jest niezwykłe.

Mimo że na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że niniejszą biografią mogą być zachwyceni jedynie fani twórczości Charlotte Brontë lub jej sióstr, to nic bardziej mylnego. Bowiem książka ta mimo że doskonale uzupełnia i wzbogaca wiedzę na temat autorki i jej twórczości, to jest także doskonałym obrazem ówczesnej rzeczywistości, co jest szalenie ciekawe.

„Życie Charlotte Brontë”, Elizabeth Gaskell, Wydawnictwo MG, 2014.



Agnieszka Brewka

Mała księżniczka-Frances Hodgson Burnett

  "Mała księżniczka" bez wątpienia zapisała się w mojej pamięci jako książka niezwykła i ponadczasowo urzekająca. Była to pierwsza powieść, którą przeczytałam samodzielnie, więc sentyment jest tym większy. Wydawnictwo Egmont wznowiło nakład "Małej księżniczki" pióra F.H. Burnett, za co należy mu się sowite podziękowanie. O takich książkach bowiem nie należy zapominać.
 
Autorka w poruszający wyobraźnię sposób opowiada o losach małej Sary, która żyje w otoczeniu bogactwa i radości błogiego dzieciństwa. Jednakże wraz z bankructwem i śmiercią kochającego ją nad życie ojca staje się posługaczką, traktowaną w sposób nieludzki i potworny. Sara jednak mimo głodu, zimna i strasznych warunków ucieka w świat swojej wyobraźni, gdzie nadal jest księżniczką. Jej losy są intrygujące i poruszają emocjonalnie. Mimo że momentami opowieść snuta jest smutkiem, to główna myśl powieści przekonuje, że dobro tkwi w samym człowieku i nie ważne jaki los go spotyka.
"Mała księżniczka" to piąta powieść Egmontu, wydana w ramach serii Romantyczna, która zachwyca doborem pozycji. Dzięki temu zyskujemy możliwość przypomnienia sobie książek, które wywarły na nas wyjątkowy wpływ w dzieciństwie i możemy je przekazać kolejnemu pokoleniu w pięknej, nowoczesnej oprawie. Książka została opatrzona piękną oprawą graficzną i lekkim gabarytem. 
Książka Frances H. Burnett to powieść, która uczy dzieci istotnych wartości oraz znacznie rozwija ich wyobraźnię. Silny charakter małej Sary jest pięknym przykładem dla najmłodszych, których uczy miłości do codzienności i znaczenia czerpania radości z każdego, nawet trudnego dnia. Mimo że ogólny zarys fabuły jest niezmiernie smutny, a losy uroczej bohaterki zbyt trudne jak na barki dziecka, to jednakże karty powieści wypełnia także radość i wiele zabawnych sytuacji rozgrywających się w bujnej wyobraźni małej księżniczki. Jest to opowieść z morałem, idealna dla dzieci, ale także taka, po którą z pewnością z przyjemnością sięgną i dorośli.
Opowieść o małej księżniczce nigdy nie straci swej wartości, bowiem jej istota jest ponadczasowa. Serdecznie polecam wszystkim tym, którzy szukają pięknych powieści, które urzekają swoją głębią i morałem.
Frances Hodgson Burnett, "Mała księżniczka", Egmont, Warszawa 2014, s. 291

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Egmont.

Recepta na miłość - Paula Roc

Magda postanawia przeprowadzić się do Barcelony, aby uciec od dławiącego ją poczucia winy i rozpocząć nowe życie. Juan brakuje odwagi, aby rzucić niesatysfakcjonujących go studiów, ani wyznać Magdzie, że czuje do niej coś pięknego. Z kolei Magda nieco pochopnie traci głowę dla niezbyt odpowiedzialnego Roia…

Stażyści w nietypowo trudnych warunkach i okolicznościach zapoznają się ze specyfiką zawodu lekarza. Szybko sobie zdają sprawę z tego, że trudniejsze od medycznych przypadków jest życie codzienne. Skomplikowane relacje, sekrety przeszłości, intrygi, a także przerażające konsekwencje pewnego romansu…

Wrażenia po lekturze są zadziwiająco pozytywne. Książka wciąga bez reszty, a losy bohaterów są coraz ciekawsze ze strony na stronę. Momentalnie przeniosłam się do barwnej Barcelony i zaadoptowałam w zawodowych i rodzinnych perypetiach młodych stażystów. Skomplikowane losy Magdy i Juana wskazują, że zawsze należy walczyć o swoje marzenia i przekonania. Książka jest doskonałą propozycją na spędzenie przyjemnego, relaksującego wieczoru. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Fabuła, mimo że nieco przypomina znane wszystkim losy serialowych Chirurgów, Lekarzy, czy Ostry Dyżur, to jednak co rusz  zadziwia, wciąga i nie pozwala odłożyć lektury na później.

Recepta na miłość pojawi się w sprzedaży nakładem Wydawnictwa Sine Qua Non już 30 kwietnia.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN:

Ja, Kobieta. Jak pokochać i zrozumieć swoje ciało - Cameron Diaz, Sandra Bark


Drogie Panie, muszę Wam się do czegoś przyznać... Otóż całym sercem nienawidzę wszelkiego rodzaju poradników i zwykle trzymam się od nich z daleka, gdyż śmieszy mnie i oburza zarazem ich pseudo psychologiczny bełkot, oraz wykorzystywanie najbanalniejszych technik motywacyjnych i perswazyjnych, by osoby je czytające nie miały poczucia marnowania czasu na lekturze. Ale teraz przyznaję się bez bicia- ten poradnik odmienił moje życie!

Gdy pierwszy raz usłyszałam o książce Cameron Diaz "Ja, kobieta..." pomyślałam: "oho! znowu celebrytka napisała z pomocą autora widmo jakiś gniot byle tylko połechtać swoje ego i nie dać o sobie zapomnieć ludziom". Jednak później znalazła się w moich rękach, zaczęłam więc oglądać, przeglądać i wreszcie czytać... i już nie wypuściłam jej z rąk dopóki nie przeczytałam ostatniej strony. Wniosek po lekturze mam jeden i bardzo prostej natury- każda kobieta powinna przeczytać niniejszą książkę. Nie jest to bowiem zwykły poradnik, który zanudza ogólnikowymi poradami, lecz kompleksowo przygotowany przewodnik po najważniejszych aspektach kobiecości.

Do rzeczy. Autorka prowadzi nas przez kilka głównych rozdziałów, które odpowiadają aspektom determinującym to jak wyglądamy, czujemy się, kim jesteśmy. Zaczynamy od wiedzy na temat odżywiania się i zrozumienia maksymy "jesteś tym co jesz", następnie przechodzimy do części drugiej poświęconej kondycji i znaczeniu ruchu, by wreszcie dotrzeć do części trzeciej poświęconej umysłowi. Wszystkie tematy zostały oparte na wiedzy naukowców, osobistych doświadczeniach i wnioskach autorki i przełożone na prosty język, który sprawia, że czujemy, jakby treść książki została napisana specjalnie dla nas. Dlaczego ta książka jest wyjątkowa? Otóż nie tylko dlatego, że motywuje, skłania do refleksji, czy namawia do zmiany swojego stylu życia, ale dlatego że jasno i rzetelnie wskazuje, jak konkretne postępowanie wpływa na ciało, umysł, życie od płaszczyzny tej niewidocznej (czyli komórkowej i duchowej) po to co na zewnątrz, czyli to jak wyglądamy, czujemy się, funkcjonujemy. Pomaga nam zrozumieć to, w jaki sposób każdego dnia działa nasze ciało. I nie chodzi tu tylko o to, że dowiadujemy się, że trzeba jeść zdrowo, dużo się ruszać i dbać o rozwój umysłowy. Z tą książką uświadamiamy sobie czym tak naprawdę jest kobiecość i w jaki sposób  o nią dbać na każdym etapie i każdej płaszczyźnie życia, by czerpać z niej pełnymi garściami ciesząc się nią.

Książkę można zamówić już teraz przedpremierowo w księgarni internetowej- labotiga.pl/ja-kobieta

Polecam serdecznie!

Przez długie lata walczyła z niską samooceną i koszmarną dietą. Problemy ze zdrowiem i urodą oraz fatalnym nastrojem – brzmi znajomo? Cameron udało się odnaleźć drogę do samej siebie i stać się szczęśliwą kobietą. Teraz chce pomóc Tobie. Dowiedz się, jak jeść smacznie i zdrowo, pokochaj codzienny ruch i uwolnij swój umysł. Skorzystaj z wyjątkowej wiedzy, która pozwoliła Cameron Diaz odzyskać radość, energię i zbudować wewnętrzną harmonię.  
Chcę, żebyś znała siebie, swoją siłę. Chcę, żebyś była najsilniejszą, najzdolniejszą, najbardziej pewną siebie kobietą, jaką możesz być. - pisze Cameron Diaz

 Ja, Kobieta. Jak pokochać i zrozumieć swoje ciało - Cameron Diaz, Sandra Bark, Wydawnictwo IUVI, 2014.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu:
 

Międzyczas - Joanna Belzyt

„Międzyczas” jest nie tylko kolejną książką o kobietach i dla kobiet, która wzrusza i bawi, ale także książką, która zaskakuje i pozostaje na długo w pamięci. W opinii czytelniczek zmusza do refleksji i kusi, aby spróbować przenieść rozwiązania z życia bohaterów książki do własnego. Każdy z nas ma w życiu takie chwile, kiedy nie radzi sobie i chciałby zniknąć lub być zawieszonym w czasie. A gdyby to pragnienie było tak silne, że stało się faktem? Bohaterka książki, przytłoczona ilością trudnych i przerastających ją problemów, trafia do Międzyczasu – tajemniczego świata, gdzie nic nie jest takie, jakie się wydaje." Fragment opisu z okładki
Muszę przyznać, że po niniejszą książkę sięgnęłam z powodu budzącego ciekawość opisu z okładki oraz jej pięknego i eleganckiego wydania. Złapałam więc kubek pysznej kawy i przeświadczona o tym, że otwierając pierwszą stronę zanurzam się w metafizyczny i refleksyjny świat Międzyczasu, rozpoczęłam lekturę. 
Niestety z lekką dozą rozczarowania przyznaję się bez bicia, że niezupełnie opis z okładki pokrywa się z moimi wrażeniami związanymi z tą książką, ale na pewno nie mogę też powiedzieć, że nie była ona warta przeczytania. Po prostu byłam nastawiona na książkę pełną życiowych refleksji i mądrości, a okazała się ona stosunkowo przyjemną książką o kobiecie szukającej swojego miejsca na świecie, lecz nie wnoszącą niczego wyjątkowego.
Fabuła łączy w sobie dwa aspekty - perypetie Idy, głównej bohaterki, której życie toczy się w rzeczywistości realnej i jednocześnie w przestrzeni Międzyczasu. Koncepcja bardzo ciekawa i z pewnością warta uwagi, gdyż stanowi ciekawą bazę do prowadzenia poszczególnych wątków. Jednakże wydaje mi się, że ten potencjał niestety nie został w pełni wykorzystany. Aczkolwiek książkę czyta się szybko i przyjemnie, bo zarówno styl pióra autorki jest lekki, jak i sama fabuła nie jest nużąca. Jednakże obietnica wielu emocji, rozważań i innych poszukiwanych przeze mnie w książkach wrażeń, nie została spełniona. Tak na prawdę jest to książka dla kobiet, które mają ochotę spędzić wolny czas na lekkiej i przyjemnej lekturze, która nie zabierze im zbyt wiele czasu i uwagi, a dostarczy prostej rozrywki. Mimo że nie znajdziemy w niej ani nowatorstwa ani refleksyjności, to jednak nie ulega wątpliwości, że czasem warto zanurzyć się w powieść, która jest po prostu lekka i przyjemna, a więc niezbyt absorbująca.

Za książkę serdecznie dziękuję:



SPACER W PARKU – JILL MANSELL

Od typowych powieści romantycznych skierowanych typowo dla kobiecej części czytelników zazwyczaj trzymam się daleko. Ale tym razem skuszona urokliwą okładką, chęcią beztroskiego relaksu, a przede wszystkim snującą się po zakamarkach Sieci opinią, że Jill Mansell jest mistrzynią lekkiego dowcipu, sięgnęłam z nieukrywanym dystansem po „Spacer w parku”. I muszę się przyznać bez bicia, że książkę pochłonęłam w okamgnieniu i to z nieskrywaną przyjemnością.

Trzydziestokilkuletnia Lara w związku z nieoczekiwanymi wydarzeniami w swojej rodzinie postanawia wraz z nastoletnią córką wrócić na stałe do rodzinnego domu, z którego przed laty uciekła, wynosząc z niego wiele ran w sercu. Powrót do rodzinnego miasteczka przyniesie ze sobą nie tylko konieczność zmierzenia się z przeszłością, ale także pozwoli na odnowienie dawnych przyjaźni otwierając drzwi nowym nadziejom i planom.

Być może „Spacer w parku” Jill Mansell nie jest powieścią ani przełomową, ani jakoś niezwykle wartościową w kontekście przesłania, siły przekazu itp., ale na pewno warto po nią sięgnąć, gdy oczekujemy beztroskiego relaksu i odpoczynku od problemów dnia codziennego. Jej największą zaletą jest dowcipność, która wyłania się niemal z każdej opisywanej sytuacji i czasem kończy się to uśmiechaniem się do stronic książki. Jest to powieść, którą najchętniej określiłabym mianem komedii romantycznej, gdyby miała zostać zekranizowana. Opowieść rozpoczyna się stosunkowo powoli, nieco zachowawczo, ale w miarę poznawania bohaterów i przyczyn poszczególnych wydarzeń, odnajdujemy w niej ciekawą wielowątkowość, która zachęca do dalszej lektury. Sama kreacja bohaterów jest strzałem w dziesiątkę, gdyż tworzą oni swoistą galerię osobowości i do każdej z nich nie sposób się nie przywiązać.

Jill Mansell stworzyła ciepłą i zabawną opowieść o miłości, wartości przyjaźni, a także o tym, że na nowe początki nigdy nie jest za późno. Powieść jest lekka i przyjemna, ale na pewno nie można jej zarzucić tandetności, czy ckliwego stosunku do romantyczności. Ta lektura jest gwarancją przyjemnego wypoczynku i poprawienia humoru. Wprost idealna na zimne, jesienne wieczory.

Spacer w parku, Jill Mansell, Wydawnictwo Literackie, 2013, stron 529.

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi:

 

ZAPACH GORZKICH POMARAŃCZY- KATE LORD BROWN

Napisana z rozmachem i pobudzająca wyobraźnię opowieść o trudnych wyborach, niebanalnej miłości, sekretach przeszłości i nowych początkach, które zawsze determinują codzienność życia. Kate Lord Brown napisała powieść wielowątkową, która zdecydowanie podnosi poziom w zakresie literatury kobiecej. Autorka bowiem stworzyła cudowną kompozycję literacką opartą na ciekawych postaciach i tle egzystencjalnym.

„Zapach gorzkich pomarańczy” autorstwa Kate Lord Brown jest jawnym dowodem różnic, które dzielą literaturę kobiecą runku zachodniego od propozycji polskich wydawców i autorów, którzy postępują stosunkowo przewidywanie, niemal schematycznie, a już na pewno nie w sposób na tyle wartościowy, by móc powiedzieć, że książka wnosi coś w życie czytelnika, czy skłania do refleksji. Na szczęście sięgając po „Zapach...” nie doświadczymy powyższego, gdyż autorka zaserwowała czytelniczkom powieść, która posiada rozbudowane tło behawioralne i społeczne, mimo że oczywiście sama miłość odgrywa tu istotną rolę. Wątek miłosny został tu podjęty w sposób niebanalny dzięki czemu nie można tej pozycji porównać do taniego romansu. Uczucia rozgrywają się tu na tle historycznym i współczesnym, na których wielkie nadzieje, ideały i zderzenie z rzeczywistością dają swój wyraz.

Akcja książki prezentowana jest w dwóch wątkach: współczesnym i sprzed kilkudziesięciu lat, które przenikają się wzajemnie w miarę lektury. W części współczesnej Emma- znana perfurmier i kobieta brzemienna, po śmierci ukochanej matki i zdradzie swojego partnera postanawia zacząć swoje życie od nowa wyjeżdżając do Walencji. Tam spróbuje zacząć wszystko od nowa i zmierzy się z duchami przeszłości i przyszłości.
Z kolei w części poświęconej retrospekcjom przeniesiemy się do Hiszpanii, która była w tym czasie pochłonięta wojną domową. Autorka zbudowała tu bardzo wiarygodny i rzetelny obraz ówczesnej rzeczywistości społecznej oddając zmagania zwykłych ludzi z okrutną codziennością.

Powieść Brown jest historią, która nie ogranicza się jedynie do oscylacji wokół wątku miłości, próby odnalezienia swojego miejsca w życiu i poczucia szczęścia, ale staje się przede wszystkim wyrazem poszukiwania siebie i własnej tożsamości, a także znaczenia historii w codziennym życiu i pojmowania świata.

Kate Lord Brown jest absolwentką filozofii i historii sztuki. Przez lata pracowała jako rzeczoznawca dzieł sztuki. „Zapach gorzkich pomarańczy” jest jej debiutancką powieścią. Obecnie autorka pracuje nad kolejną książką.

Zapach gorzkich pomarańczy, Kate Lord Brown, Prószyński i S-ka, Warszawa 2013.


Czterdzieści zasad miłości - Elif Shafak



"Szams i Ella. Dzielą ich tysiące kilometrów i setki lat. Łączy czterdzieści zasad. Miłość, namiętność i wiara w przeznaczenie."
Bohaterką książki jest czterdziestoletnia Ella Rubinstein, która prowadzi spokojne, monotonne życie gospodyni domowej. Z punktu widzenia postronnych osób, a nawet członków jej rodziny, nie powinna czuć się niespełniona, lub nieszczęśliwa, gdyż teoretycznie posiada wszystko o czym marzy większość kobiet. Mianowicie ma wspaniałe dorastające dzieci, piękny dom, pasje kulinarne, dorywczą pracę, którą może wykonywać w domu oraz spełnionego zawodowo męża, który zawsze wraca na noc do domu. Jednak prawda jest zupełnie inna. Jej maż ją zdradza udając, że wszystko jest w najlepszym porządku, jej dzieci zmagają się z problemami związanymi z wkraczaniem w dorosłe życie, a ona sama czuje, że w jej życiu brakuje najważniejszego pierwiastka- miłości. Taki stan rzeczy powoduje, że Ella żyje z dnia na dzień z poczuciem zagubienia i pustki mimo, iż na pozór jest perfekcyjną panią domu. Skłania ją to do podjęcia pracy jako recenzentki w agencji literackiej, a pierwszym jej zadaniem jest napisanie wewnętrznej recenzji tajemniczej książki o tytule "Słodkie bluźnierstwo" autorstwa niejakiego Aziza Zahary. Rozpoczynając lekturę maszynopisu, Ella nie przypuszcza nawet jak bardzo odmieni to jej podejście do życia, codzienności oraz do samej siebie.  Opowieść usnuta przez Aziza Zaharę opowiada o trzynastowiecznym poecie i mistyku imieniem Rumi, a konkretnie o jego niesamowitej przyjaźni z wędrownym derwiszem Szamsem z Tebrizu. Ella jest na tyle zafascynowana historią o poecie Rumim i jego towarzyszu, że postanawia napisać list do autora powieści, co będzie kluczowym momentem zmian w jej doczesnym życiu.
Powieść o Rumim, czyli Słodkie Bluźnierstwo sprawia, że kreacja literacka Elif Shafak ma charakter autotematyczny, gdyż jest "książką w książce".  Czytelnikom zaprezentowane zostają dwie przeplatające się i poniekąd powiązane ze sobą dwie fabuły. Pomimo, że historie Elli i Rumiego dzieli kilka wieków, okazuje się, że są sobie bardzo bliscy, bowiem każde z nich szuka miłości, która jest w stanie zdeterminować codzienność.
Fabuła książki jako całości jest wciągająca, a przede wszystkim pobudzająca do koncentracji i przemyśleń. Pisarka w umiejętny sposób połączyła przeszłość Bliskiego Wschodu i współczesność Ameryki, wskazując przy tym na podobieństwa i różnice tych dwóch światów. Powieść zachwyciła mnie tajemniczym klimatem i mnóstwem sentencji, które pobudzały do refleksji nad zdawałoby się elementarnymi aspektami życia jak śmierć, miłość, przyjaźń. Także styl językowy był zarówno przystępny i plastyczny oraz nieco nietuzinkowy w momentach opisujących orientalną rzeczywistość. Czterdzieści zasad miłości to książka o miłości, ale nie jedynie tej najbardziej przyziemnej, związanej z namiętnością, ale miłości głębokiej, wykraczającej ponad rozumienie człowieka, gdyż o miłości do Boga i bliźnich, o miłości bez barier obyczajowych czy religijnych. Ciekawym zabiegiem literackim było także wprowadzenie rozróżnień rozdziałowych opisujących dane wydarzenia i sytuacje z punktu widzenia różnych bohaterów.
W niniejszej lekturze czytelnik odnajdzie ciekawą, obyczajową fabułę, mądre i wartościowe przesłania, zachętę do egzystencjalnych przemyśleń oraz połączenie egzotycznej przeszłości i współczesności pełnej poczucia zagubienia.
Elif Shafak jest jedną z najpopularniejszych tureckich powieściopisarek. Mieszka w USA i w Turcji. Napisała kilka bestsellerowych powieści, m.in. Bękart ze Stambułu, Pchli pałac, Czarne mleko. Strona internetowa autorki- www.wlifshafak.com


 Czterdzieści zasad miłości, Elif Shafak, Wydawnictwo Literackie, 2012

Piękna debiutantka - Siri Mitchell

Która kobieta nie marzyła o uczestniczeniu w hucznych balach, ubieraniu się w bajkowe, lśniące klejnotami suknie wieczorowe budząc przy tym dumę swojej rodziny i zainteresowanie wszystkich wokół? Myśląc o życiu osiemnastowiecznych debiutantek powszechnie wyobrażamy sobie życie rodem z bajki, które wypełnia zabawa, kreatywna nauka, subtelne flirty, romantyczne przygody i listy miłosne wiązane czerwoną wstążką. Niestety z biegiem czasu dzięki poznawaniu faktów historycznych musimy zmierzyć się z bolesną rzeczywistością jednoznacznie wskazującą, że pod romantycznymi wyobrażeniami kryje się pełna bólu, cierpienia, a czasem śmiertelna prawda.

Pisarka Siri Mitchell napisała niezwykłą powieść historyczną opierając się na interesującej i rzetelnej fabule oraz faktach związanych z obyczajowością złotego wieku. Autorka przenosi nas do 1891 roku, w którym kilkunastoletnia Klara Carter ma wkrótce debiutować na salonach ówczesnego Nowego Jorku. Dziewczyna z przerażeniem zdaje sobie sprawę z tego, że od tej pory będzie musiała każdy dzień podporządkować pozorom etykiety, obyczajowości skrywając przy tym swoje prawdziwe zainteresowania, pragnienia rozwoju i niekonwencjonalny jak na ówczesne czasy sposób myślenia. Szybko się okazuje, że nie tylko pozory i hipokryzja towarzystwa salonowego przyprawiają ją o zniesmaczenie i strach przed przyszłością, ale także fakt, że jej ciało musi zmienić się do dnia debiutu za pomocą drastycznych metod. Klarze oraz innym debiutantkom zostaje wytyczony jeden priorytetowy cel, którym ma być oczarowanie dziedzica wpływowej rodziny De Vriesów, by ten zechciał na koniec sezonu jej się oświadczyć. Dziewczyna, mimo że nie chce tego ślubu musi dać z siebie wszystko by ratować honor rodziny. Wkrótce jednak rodzinna tragedia zmienia wszystko diametralnie obnażając przy tym tajemnice przeszłości i determinując przyszłe życie Klary.

Powieść Siri Mitchell została napisana niezwykle plastycznym językiem oraz lekkim stylem, który wykreował kompozycję wciągającą w fabułę, pozwalając przy tym na przyjemną lekturę. Dzięki temu czas spędzony na lekturze mijał szybko pozwalając zagłębić się w przedstawianych wydarzeniach. Rozmach opowieści jest bardzo interesujący, a rzetelnie ujęte informacje rzeczywiste związane z ówczesnym życiem społecznym, przepychem kontrastującym z niewyobrażalną biedą dodają specyficznej wartości tej pozycji literackiej. Jedynym zarzutem mogą się okazać zbyt rozwlekłe opisy sytuacji salonowych, a także płytkie dialogi. Aczkolwiek wydaje mi się, że autorka w tenże sposób usiłowała po prostu przedstawić w sposób realistyczny ówczesne konwenanse konwersacyjne. Interesująca jest natomiast sama kreacja bohaterki, która mimo że jest zmuszona parać się hipokryzją salonowego towarzystwa biorąc udział we wszystkich gierkach, to jednak jest osobą wyznającą głębsze wartości, czego wyraz daje interesując się rzeczywistą sytuacją społeczną dwulicowej metropolii.

Książka Piękna debiutantka w grudniu 2010r. Otrzymała wyróżnienie INSPY dla gatunku fikcji historycznej.

Siri Mitchell jest autorką dziesięciu powieści, jednakże w Polsce jej pierwszą opublikowaną książką jest właśnie Piękna debiutantka. Autorka ukończyła studia biznesowe na University of Washington. 

 

Piękna debiutantka, Siri Mitchell, Wydawnictwo WAM, Kraków 2012.

Q. Ponadczasowa historia miłosna - Evan Mendery

Książek, których tematyka nieubłaganie oscyluje wokół romantycznej miłości i komplikacji z nią związanych jest niezliczenie wiele. Dlatego sięgając po „Q. ...” odczuwałam swoistą rezerwę, bo przecież ileż to można wałkować to samo tymi samymi metodami. Aczkolwiek już po przeczytaniu kilku pierwszych stron zrozumiałam, że nawet jeżeli będzie to opowieść jakich wiele, to na pewno będzie wyjątkowa, czy też raczej specyficzna.

Książka Mendery zadziwia już od pierwszych stron dowodząc, że wbrew wskazówkom z okładki nie mamy do czynienia ze zwykłym romansem. Miłość owszem jest pewną istotą tej książki, ale w zasadzie tworzy ona jedynie specyficzne tło. Mamy tutaj bowiem do czynienia z pięknie napisaną historią o próbie dokonywania brzemiennych w szczęście wyborów życiowych oraz o wewnętrznym rozdarciu między intuicją a racjonalnym podejściem do rzeczywistości i codziennych wyborów.

„Q. Ponadczasowa historia miłosna” nie jest pozycją, która poszerza oczekiwania czytelnicze, czy chociażby wywołuje wzniosłe emocje, ale na pewno jest to książka, która ma w sobie jakąś nieokreśloną cechę, która sprawia, że staje się ona wartą przeczytania. Autor stworzył historię, której oryginalność opiera się na daniu czytelnikowi możliwości podpatrzenia, co by było gdyby... W życiu głównego bohatera zjawia się bowiem jego „ja” z przyszłości, które jasno i klarownie instruuje go jak powinien postępować, by ustrzec się przed destrukcyjnymi w skutki decyzjami. Jest to dość irytujące, gdyż w tym momencie sam bohater traci swoją tożsamość i zdolność przeżywania swojego życia w sposób intuicyjny. Takie zachowanie jest jednak zrozumiałe, bo któż z nas nie marzył o tym by cofnąć się w czasie, by odmienić swój los i naprawić dawne błędy? Ale gdy się głębiej zastanowimy może się okazać, że wszystko ma swój cel, a każda zła na pozór decyzja może się okazać właśnie tą najwłaściwszą.

Mimo że momentami lektura okazywała się niezwykle żmudna i uciążliwa zmuszając do odłożenia książki na półkę nawet na kilka dni, to nie sposób było o niej zapomnieć i nie sięgnąć po nią ponownie. Nie jest to książka łatwa i przyjemna w lekturze, ale na pewno warta poświęcenia jej czasu gdyż traktuje o tym co naprawdę ważne. Zachwycające było bogactwo stylistyczne i piękna kompozycja językowa, która zachęcała do delektowania się każdym zdaniem. Warsztat autora na prawdę jest nieoceniony wyróżniając się przez to z tłumu współczesnych pseudo literatów. Ogół opowieści nie jest na pewno tradycyjnym romansem, lecz wieloaspektową i rozbudowaną kompozycją, która przyciąga literackością i zachęca do skupienia się. Jeżeli więc szukacie powieści nieprzeciętnej, to z pełną odpowiedzialnością polecam tę pozycję, ale musicie pamiętać, że nie jest to książka na jeden wieczór, lecz na kilka przyjemnych podejść. 


Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu SQN:

 
 

Przepis życia - Meg Donohue

Pachnąca ciepłym ciastem opowieść o przyjaźni i jej krętych drogach. Odnajdziesz w niej szczyptę prawdy o wartości jaką jest przebaczenie, okruszki miłości i słodką polewę wiary w szczęśliwą przyszłość.

Annie i Julia różnią się od siebie niczym woda i ogień, a jednak w czasach dzieciństwa były sobie bliskie jak rodzina. Łączy je wspólna przeszłość, ale dzielą nieporozumienia i zranienia. Pomimo że nie widziały się przez ponad dziesięć lat, wystarczyło jedno spotkanie i smak puszystej babeczki, by odmieniło się ich życie.
Annie jest filigranową, rudowłosą młodą kobietą, która uwielbia spontaniczny styl życia. Oprócz tego, jest wspaniałym cukiernikiem, a jej wypieki niczym kawałki nieba uwodzą zmysły każdego, kto ich spróbuje. Z kolei Julia jest szczupłą i zadbaną blondynką, wspinającą się po szczeblach korporacyjnej kariery. Jest przedsiębiorcza, nieskazitelnie piękna, a każdy element jej codzienności jest starannie zaplanowany i dopracowany do perfekcji. Julia prowadzi pozornie idealne życie, którego każdy mógłby jej zazdrościć. Nie brakuje jej pieniędzy, osiąga sukcesy zawodowe, ma idealnego narzeczonego, z którym planuje huczny ślub. A jednak jej serce krwawi nosząc w sobie smutny sekret, z którym dziewczyna nie potrafi sobie poradzić. Gdy dawne przyjaciółki się spotkają, postanawiają otworzyć wspólnie cukiernię z wypiekami Annie i chwilowo zawiesić dawne urazy i brak zaufania. Wspólna praca i spędzanie razem czasu sprawiają, że kobiety na nowo zbliżają się do siebie, starając się przy tym poradzić sobie z przykrą przeszłością. W międzyczasie mają miejsce specyficzne wydarzenia, których tajemnicę muszą rozszyfrować.

Fabuła książki jest wciągająca mimo że stosunkowo przewidywalna. Zdarzały się miejsca, w których lektura nieubłaganie nudziła obszernymi opisami. Aczkolwiek ogół opowieści jest ciekawy i przyjemny. Jest to książka lekka, która na pewno nie poszerzy horyzontów oczekiwań czytelnika. Polecałabym ją raczej w chwilach, gdy potrzebujemy się odstresować i spędzić czas na czystej relaksacji, która nie wnosi żadnych wartości poza samym odpoczynkiem. Konstrukcja językowa jest bardzo przystępna, a narracja swobodnie prowadzi czytelnika przez poszczególne wydarzenia i punkty widzenia bohaterek. Interesującym zabiegiem jest przedstawienie wydarzeń fabularnych z dwóch punktów widzenia głównych postaci. Każdy kolejny rozdział jest kontynuacją poprzedniego, ale opowiadany jest przez bohaterki na zmianę, co daje ciekawy efekt.

„Przepis życia” jest debiutem literackim Meg Donohue. Autorka jest absolwentką komparatystyki literackiej i kreatywnego pisania. Aktualnie wraz z rodziną mieszka w San Francisco.


Przepis życia, Meg Donohue, Prószyński i S-ka, Warszawa 2012

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...