Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubione cytaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubione cytaty. Pokaż wszystkie posty

Koszmary i fantazje. Listy i eseje – H. P. Lovecraft

„Żyję tylko po to, by uchwycić pewną cząstkę tego ukrytego, wprost nieuchwytnego piękna; piękna, które całkowicie przynależy do sfery snu i które, jak czuję, znałem blisko, upajając się nim przez długie eony przed moimi narodzinami lub narodzinami tego czy jakiegokolwiek innego świata.” H.P. Lovecraft (list do Donalda Wandreia, 21 kwietnia 1927)

Howard Phillip Lovecraft (1890-1937) jest uważany za jednego z najwybitniejszych twórców z gatunku weird fiction, a jego fikcyjny twór Cthulu (uśpione bóstwo na dnie Pacyfiku) stał się jednym z najpowszechniej rozpoznawalnych przejawów pop kultury. Książki i opowieści niniejszego autora silnie wbiły się w świadomość współczesnych ludzi, którzy pokochali jego niebagatelny styl i wyjątkową umiejętność do budowania napięcia za pomocą klimatycznych opisów i niespodziewanych zwrotów akcji.

H. P. Lovecraft będąc twórcą rozbudowanej mitologii Cthulhu stworzył ponadczasowe dzieła, których styl niewątpliwie był autorski, a same pomysły na wątki nie sposób porównać do jakichkolwiek innych. Pisarz zdawał się wskazywać, że życie jest czymś niepojętym dla ograniczonych umysłów ludzkich, a samo otoczenie człowieka oraz natura są jego wrogami. Uciekając od rzeczywistości skrzętnie konstruował swój własny świat, którego cegłami były sny, fantazje i próby podejrzenia istoty rzeczy. Twórczość Lovecrafta z pewnością jest poruszająca i niesamowicie oddziałuje na wyobraźnię, ale sama jego postać jeszcze do niedawna wydawała się bardzo tajemnicza dla polskiego czytelnika. Aż do momentu, gdy wydawnictwo SQN postanowiło wydać zbiór osobistych listów i esejów pisarza, które pozwoliły odkryć Lovecrafta na nowo.

„Według mnie poczucie nieznanego jest prawdziwą i faktycznie niezmienną — chociaż rzadko kiedy dominującą — częścią ludzkiej osobowości; jest elementem na tyle podstawowym, że nie zniszczy go nowoczesna wiedza, według której nadnaturalne nie istnieje” (list do Harolda S. Farnese, 22 września 1932)

Pisarz był w regularnym kontakcie z wieloma ważnymi dla niego osobami, z którymi łączyła go szeroka i często bardzo rozbudowana korespondencja (jego listy miewały nawet 60 stron). Z kolei jego eseje pozwoliły poznać go jako filozofa, myśliciela, który nieustannie poszukiwał życiowych prawd. Tematyka jego prac jest niewysłowienie szeroka: od spraw politycznych i filozoficznych, przez literaturę, po analizy codzienności. W tym wszystkim nadal ujawnia się jego zgrabny styl literacki, gry słowne, specyficzny humor oraz swoiste nieokiełznanie. Dlatego książka niewątpliwie stanie się niebywałą gratką nie tylko dla fanów tego autora, ale także dla tych, którzy lubują się w pociągających i dających do myślenia esejach i specyficznych kompozycjach językowych.
Źródło:http://www.figurki.net/call-of-cthulhu/2/ksiazki-opowiadania-lovecraft.php




 „Czymże jest sztuka, jeśli nie tworem powstałym z wrażeń, obrazów, uczuć oraz harmonijnych uniesień? Sztuka musi zawierać w sobie przenikliwość i piękno, nic więcej się nie liczy”



Koszmary i fantazje. Listy i eseje, H.P. Lovecraft, Wydawnictwo Sine Qua Non, Kraków 2013.




Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non:
 

Wspaniałość życia. Ostatnia miłość Franza Kafki - Michael Kumpfmuller

"Jeżeli można umrzeć ze szczęścia, bez wątpienia przytrafi się to mnie, a jeśli dzięki szczęściu można zostać przy życiu, to ja zostanę." Fragment książki

Subtelnie utkana opowieść o miłości wyjątkowej. Wyjątkowej nie tylko dlatego, że tej już ostatniej, ale przede wszystkim ze względu na to, że zmieniającej obraz rzeczywistości już na zawsze.

Kafka, to nazwisko zna zapewne każdy, a niejeden delektował się wyjątkową twórczością tego autora, która porusza do głębi wieloznacznością, reminiscencją poczucia alienacji, a także niepokojącą wizją świata, w którym jednostka jest niczym marionetka kierowana przez niezrozumiałe mechanizmy (sytuacja kafkowska). Jego twórczość literacka wywarła olbrzymi wpływ na rozwój współczesnej prozy za sprawą nowoczesnego modelu literackiego odchodzącego od realizmu oraz specyficznemu ujęciu postaci borykających się ze swoimi słabościami. Jednakże mimo tego nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że ten ponadczasowy prozaik zmarł przedwcześnie w wieku 41 lat za sprawą przewlekłej gruźlicy, a przed śmiercią udało mu się zaznać pełnego szczęścia- dobroczynnej i kojącej siły miłości.

W 1923 roku Franz Kafka strudzony swoją chorobą udał się do nadmorskiego kąpieliska Graal-Muritz, by podreperować stan zdrowia. Tam dane mu było poznać o piętnaście lat młodszą Dorę Diamant, która miała już do końca jego dni być jego największym szczęściem i ratunkiem od przerażającej go codzienności. Mimo że Kafka podupadał na zdrowiu coraz intensywniej, ona trwała przy nim pełna czułości, spokoju i wiary w ich miłość. To właśnie dzięki niej najtrudniejszy okres w życiu Kafki stał się również tym najszczęśliwszym, gdyż wypełnionym bezinteresowną dobrocią. Właśnie na podstawie tej prawdziwej historii Michael Kumpfmuller oparł swoją powieść o miłości wyjątkowo dojrzałej, precyzyjnie wplatając w nią swoją wiedzę o dziennikach Kafki, jego notatkach oraz ostatnich dziełach.


Dora Diamant
„Wspaniałość życia. Ostatnia miłość Franza Kafki” całkowicie mnie zauroczyła. Oczarowała mnie przede wszystkim subtelna kompozycja językowa i pełne wyrafinowanej literackości zdania oparte na prostocie przekazu. Takie zestawienie sprawiło, że niektóre fragmenty nadal krążą w mojej głowie skłaniając do refleksji i próby ich rozwinięcia, gdzieś na marginesach książki. Sama fabuła natomiast jest oparta na spokojnej analizie wydarzeń sprzed tego strasznego dnia, w którym Dorę i Franza rozdzieliła śmierć. Autor doskonale oddał klimat i prawdopodobną atmosferę tych miesięcy, które para razem spędziła. Mimo że musieli się zmagać z piętrzącymi się problemami codzienności i postępującą chorobą Kafki można dostrzec, że ich wzajemne zrozumienie, często milczące wsparcie i spokój miłości łagodziły te zmagania. Autor fantastycznie to wszystko przekazał bez zbędnego sentymentalizmu.

„Wspaniałość życia” nie jest lekturą łatwą, czy lekką, ale na pewno ważną, bo pełną ponadczasowej mądrości. Jest to proza specyficzna, której język może początkowo zdawać się trudnym w odbiorze, lecz niezwykle wartościowym. Historia, mimo że smutna (tym bardziej, że prawdziwa) wprawia w nostalgiczny, refleksyjny nastrój pozostawiając nieokreślone piętno, o którym ciężko zapomnieć. Na pewno nie jest to książka, którą można tak po prostu z zapomnieniem odłożyć na półkę.
Franz Kafka


Wspaniałość życia. Ostatnia miłość Franza Kafki, Michael Kumpfmuller, Czerwone i Czarne, Warszawa 2013.

http://www.koobe.pl/1442850,ebook,wspanialosc-zycia.htm

Wojna na ściany. BANKSY

"W graffiti właśnie o to chodzi, o kreatywny, pokojowy protest. Chodzi o jedną osobę, która jest w stanie coś zmienić. (...) Banksy odniósł sukces jako interwencjonista, a jego wyczucie miejsca i sytuacji jest genialne. "

Banksy- jego twarzy nikt nigdy nie widział, ale prawie każdy otarł się o jego twórczość. Stał się absolutnym fenomenem na skalę światową zdobywając uznanie i sławę dzięki unikalnemu łączeniu technik szablonowych z graffiti oraz umieszczając swoje prace w nieprzeciętnych miejscach przestrzeni miejskiej i nie tylko.

Postrzeganie sztuki ulicznej i przejawów kultury alternatywnej w ostatnich latach przechodzi swoistą metamorfozę- od stereotypowych przekonań utożsamiających tę sztukę z wandalizmem po akceptację, aż wreszcie po próbę docenienia i uznania (czego przejaw można dostrzec w mainstreamowych mediach i pojawianiu się artystów ulicznych w instytucjach kulturalnych). Właśnie taką drogę przebył Banksy, który znany jest nie tylko z wypełniania przestrzeni miejskiej niezwykłymi obrazami graffiti, ale przede wszystkim z nowatorskiego ujęcia za ich pomocą swojego światopoglądu. Jego prace zazwyczaj są specyficznym, często groteskowym komentarzem do aktualnych wydarzeń w jego rodzimej Wielkiej Brytanii (krytyka konsumeryzmu, czy ujęcie na banknotach twarzy Diany zamiast Królowej), ale także na całym świecie (np. prace na murze dzielącym Strefę Gazy i Palestynę). Prace Banksy'ego naznaczone są inteligentnym humorem oraz trafnym ujęciem rzeczywistości społecznej, wydarzeń politycznych, czy uderzających w kulturę konsumpcjonizmu. Banksy, bowiem nie tyle informuje świat o swoich przekonaniach, ale przede wszystkim skłania do refleksji zaczepiając za pomocą swoich prac zwykłych przechodniów. Jego sztuka dotyka wprost, bez pośrednictwa instytucjonalnego. 

"Wszyscy artyści są gotowi na to, by cierpieć za swoją sztukę, 
czemu tak niewielu jest gotowych na to, by się nauczyć rysować?"

Wyrazem i swoistym manifestem twórczości tego artysty jest album zatytułowany „Wojna na ściany”, który ukazał się nakładem wydawnictwa Sine Qua Non. Niniejszy tom stanowi przegląd i retrospektywę twórczości Banksy'ego z lat 2001 – 2005 opatrzone jego autorskimi komentarzami. Symbole rzeczywistości politycznej oraz zwierzchniej władzy, ikony popkultury, fragmenty przestrzeni publicznej stają się tu tłem, a w zasadzie wyrazem artystycznym pacyfistycznego artysty, który oprócz wyrażenia siebie zachęca tu do działania i zmiany postrzegania. „Wojna na ściany” jest niejako obszernym listem do odbiorców, w którym nie tylko odsłania nam odrobinę siebie, ale także wskazuje już nie jedynie obrazem ale i słowem, czym jest dla niego kultura alternatywna.  Na uwagę zasługuje również sposób wydania albumu, który urzeka jakością prezentowanych fotografii, przyjemną dla oka typografią oraz uczciwym przekładem słów Banksy'ego. 


"Lubię myśleć, że wciąż mam jaja, żeby w zachodniej demokracji 
anonimowym głosem przypominać o tym, w co nikt już nie wierzy, 
o takich rzeczach jak: pokój, sprawiedliwość i wolność."

Banksy w swojej pracowni/źródło zdjęcia: http://www.banksy.pl/


Za ten piękny album będący prezentacją części dorobku artystycznego Banksy'ego 
serdecznie dziękuję wydawnictwu:

A oto próbka najpopularniejszych prac Banksy'ego, które wywarły szczególny wpływ na przestrzeń miejską lub będąc bodźcem do refleksyjności:

źródło: http://www.banksy.pl/
 Przy stacji Turnpike Lane w Londynie znajduje się niniejsza praca Banksy’ego, odnosząca się do obchodów 60-lecia koronacji królowej Elżbiety, ale także niewolniczej pracy dzieci. Artysta wykonał ją na ścianie sklepu z tanimi przedmiotami, z których większość pochodzi z krajów trzeciego świata i są efektem pracy małoletnich.


http://art.blox.pl/2006/03/Banksy-artystyczny-guerrila.html

Krytyce poddał Banksy także mur segregacyjny oddzielający Palestynę od Strefy Gazy pozostawiając tam kilka swoich prac.

http://galerie.platine.pl/banksy-na-murach-g38220.html



 

 

<--- Homo economicus, Los Angeles

Konsumeryzm w ujęciu Banksy'ego





http://galerie.platine.pl/banksy-na-murach-g38220.html








Sceny z życia małżeńskiego --->
Mieszkańcy okolicy protestowali przeciwko
usunięciu niniejszej pracy












http://blueredporter.blox.pl/2009/06/Banksy.html



Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy - Stephen Rebello

"Fascynująca historia zza kulis Psychozy

– prekursora wszystkich thrillerów psychologicznych.

Nikt, ale to nikt nie zostanie wpuszczony na salę po rozpoczęciu seansu!
Obejrzyj ten film od początku albo… wcale!

oryginalne hasła reklamowe Psychozy Alfreda Hitchcocka"




Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy autorstwa Stephena Rebello poświęcona została próbie szczegółowej analizy wydarzeń związanych z powstawaniem kinowego dzieła pt. "Psychoza" Alfreda Hitchcocka. Sam reżyser próbując podkreślić siłę wydźwięku swego filmu zwykł był powtarzać: "Proszę nie zdradzać zakończenia - mam je tylko jedno". 
Na ekranach kinowych z impetem gości w ostatnim czasie film „Hitchcock”, który został nakręcony na podstawie książki, którą mam przyjemność recenzować (Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy). Książka zdradza nam sekrety i ciekawostki zza kulis powstawania filmu „Psychoza” z 1960 roku, który wstrząsając ówczesną publicznością zyskał sobie miano arcydzieła z gatunku horroru psychologicznego. Sam film z kolei, jest adaptacją powieści napisanej przez Roberta Blocha, który zainspirowany autentycznymi morderstwami postanowił napisać książkę o skomplikowanym umyśle seryjnego mordercy. Alfred Hitchcock wraz ze swoją „ekipą telewizyjną” stworzyli coś z niczego podkreślając przy tym geniusz reżysera.



Książka Stephena Rebello jest swoistą analizą wydarzeń związanych z powstawaniem filmu „Psychoza” odsłaniając przy tym sylwetki jego twórców, ówczesnej rzeczywistości filmowej, a przede wszystkim skrupulatnie rozbierając sam film na czynniki pierwsze. Warto więc przed wzięciem książki do rąk przypomnieć sobie sam film Hichcocka, by móc przyswoić sobie interpretacje danych scen oraz porównać je z rzeczywistymi zamierzeniami twórców filmu. W miarę lektury poznajemy także bliżej samego wybitnego reżysera nie tylko od strony „służbowej”, ale także jego osobowość i stosunek do sztuki filmowej. Jawi on się tu jako człowiek pełen wieloznaczności i ciętego, nieco czarnego humoru, ale przede wszystkim jako perfekcjonista. Ale także jako osoba, która zna wartość i siłę oddziaływania swoich filmów, co doskonale potrafił wykorzystać. Autor książki opisuje reżysera nie wprost, ale poprzez same sytuacje, w jakich mógł dać się poznać, a może nawet ocenić. Przez tekst przebija wielki szacunek jakim autor darzy wielkiego Hitchcocka, czego potwierdzeniem są chociażby fragmenty doceniające jego kompetencje i talent. Dowiadujemy się na przykład, że wystarczyło pokazać mu rysunkowy szkic danej sceny, a Hitchcock potrafił już ocenić jakie światło w tej scenie będzie najlepsze, jakie ruchy ją w pełni oddadzą, a nawet jaka musi być mimika aktorów. I co ciekawe podczas samej realizacji wszystkie te pierwsze spostrzeżenia okazywały się perfekcyjne. Dzięki temu scenariusz „Psychozy” uznawany był za „biały”, czyli nie wymagający wielu poprawek.

 
Stephen Rebello napisał książkę dokumentalną z kategorii „the making of”, czyli opisującą proces powstawania danego dzieła. Mimo że takie ujęcie gatunkowe zwykle determinuje wysypywanie przez autorów suchych faktów ewentualnie opatrzonych paroma ciekawostkami, w tym wypadku na pewno tak się nie stało. Bowiem autor wszystkie te informacje, analizy i interpretacje filmowe, a także wypowiedzi osób związanych z filmem „Psychoza” ujął w kompatybilną całość, która dzięki przyjemnej plastyce językowej staje się niezwykle wciągającą lekturą, którą z chęcią czyta się od deski do deski. Warto także tu zaznaczyć, że książka powstała dzięki bardzo skrupulatnie zebranym materiałom źródłowym, które autor przez lata zbierał, selekcjonował w historię nie tylko samego filmu, ale także wielu postaci. Rebello wskazuje, jak istotne znaczenie dla kina miało powstanie „Psychozy”, ale także analizuje jego sposoby odbioru na przestrzeni lat oraz jak inne dzieła inspirowały się tym filmem. Autor próbuje także przedstawić obraz samego wielkiego reżysera oraz tego, jaki miał na niego wpływ sam proces twórczy. 
Jedyne do czego mogłabym się przyczepić jeżeli chodzi o publikację, to brak autentycznych zdjęć. Bowiem byłyby one doskonałym uzupełnieniem obrazu, jaki maluje się w wyobraźni czytając tę lekturę.


Domyślam się, że miłośników suspensu i dzieł Alfreda Hitchcocka nie trzeba namawiać do lektury tej książki. „Nieznana historia Psychozy” jest książką dla miłośników dobrego kina i osób, które widziały i pokochały ten film. Bowiem bez znajomości tego kinowego dzieła lektura może okazać się nieciekawa. Zachęcam więc do obejrzenia filmu, zapoznania się z sylwetką reżysera, a przede wszystkim do próby porównania stylu autorskiego z innymi filmami Hitchcocka. 

 Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy , Stephen Rebello, Wydawnicwo SQN, 2013




 Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN
  


 

Białe drzewo- Manikowska Katarzyna



Białe drzewo Manikowskiej, czyli matematyką podszyte wędrowanie w czasie i przestrzeni

Motyw literacki homo viator, rozumiany jako archetyp człowieka wędrowcy gości w literaturze od dawien dawna. Topos ten ma niebagatelny wpływ przede wszystkim na literaturę fantasy oraz science fiction objawiając się nie tylko w rozumieniu człowieczej wędrówki ziemskiej, ale przede wszystkim wędrówki w czasie i przestrzeni. Literatura fantasy bowiem jest źródłem szerokiego spectrum toposu homo viator w kontekście podróży w czasie zarówno w sensie metaforycznym, jak i dosłownym. Nie od dziś wiadomo przecież, że wędrówka jest silnie oddziałującym czynnikiem istoty ludzkiego przeżywania, a często nawet determinantem danych doświadczeń. Również pisarka Katarzyna Manikowska postanowiła sięgnąć do bogactw tego toposu i porwać czytelnika w podróż w czasie, przestrzeni i w głąb ludzkiego serca oraz pragnienia wolności.

Autorka zaprasza nas w fantastyczny świat podróży w czasie, w rzeczywistość rycerskiego czternastego wieku, a także w pełen refleksji świat wewnętrznych przeżyć głównego bohatera. Profesorowi matematyki i innych nauk ścisłych Przemysławowi Pakoszowi przyszło żyć w trudnej rzeczywistości stanu wojennego, która z całych sił usiłowała pochłonąć esencję wszelkiej polskości. Profesor Pakosz będąc już w stosunkowo podeszłym wieku zgodził się uczestniczyć w projekcie socjalistów, który zakładał stworzenie przez niego maszyny służącej do podróży w czasie i przestrzeni, której funkcjonowanie opierać się miało na matematycznych analizach. Zniechęcony sytuacją polityczną profesor przystał na nie tylko wprowadzenie projektu w życie, ale również na wzięcie w nim udziału wraz ze swoją córką i innymi polakami, których życie w socjalistycznej rzeczywistości było niesłychanie trudne. Jak nie trudno się domyśleć niemal wszystko udało się perfekcyjnie i szacowny profesor Pakosz wyruszył w swoją wielką podróż w XIV wiek. I de facto tutaj zaczyna się esencja historii skrupulatnie utkanej przez Manikowską. Bowiem w czternastym wieku profesor Pakosz staje się zwykłym Przemkiem, który nie tylko musi zmierzyć się z nową sytuacją życiową, rozstaniem z ukochaną córką i przyjaciółmi, ale przede wszystkim zrealizować swoją misję, którą powierzyli mu najbliżsi zanim każdy z nich wyruszył w swoją własną podróż w wymarzone miejsce w czasie. Przemko ciesząc się swoim nowym życiem postanawia je przeżyć najlepiej jak się da, w wyniku czego spotyka go wiele niesamowitych przygód, zabawnych jak i gorzkich sytuacji oraz jeszcze więcej pretekstów do refleksji nad życiem, istotą miłości, przyjaźni i samej struktury wielowymiarowości rzeczywistości. I więcej mi zdradzić nie przystoi, by nie psuć nikomu lektury tej wciągającej opowieści.

Katarzyna Manikowska stworzyła fascynującą i niezwykle wciągającą w świat przedstawiony opowieść fantastyczną. Rzeczywistość miesza się tu z odpowiednią dozą fantastyki, a dodatkowe nieco metafizyczne aspekty danych wydarzeń stają się przysłowiową wisienką na torcie. A na dodatek wszystko zostało opatrzone współgrającą do czasów i przestrzeni kompozycją językową, która sprawiała, że można było się wczuć w czytaną opowieść odnosząc wręcz wrażenie, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, albo że przynajmniej jest to możliwe.

Na uwagę zasługuje tu także sposób w jaki powieść została zakończona. Mianowicie autorka stworzyła zakończenie, które nie tylko nie daje się nazwać ani zamkniętym ani otwartym, ale na dodatek wzbudza w czytelniku ambiwalentne poczucie satysfakcji połączone z usilną chęcią przeczytania kontynuacji losów pozostałych postaci, które pojawiły się w innych wątkach powieści. Mam nadzieję, że autorka napisze kolejną tak dobrą książkę, która znów porwie mnie w swój świat pełen wyważonej fantastyki oraz wciągającej, nieprzewidywalnej fabuły.

Z nowej autorskiej serii Ulubione Cytaty z  przeczytanych książek:




Za tę wyjątkową książkę mam przyjemność podziękować Wydawnictwu: 


Białe drzewo, Katarzyna Manikowska, Wydawnictwo NovaeRes, 2013, liczba stron: 459.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...