Błądząc do bram raju – Mikołaj Piotr Alochna RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Powieść „Błądząc do bram raju” autorstwa Mikołaja Piotra Alochna to taki rodzaj literatury, do której przywiązujemy się na dłużej, jeśli tylko na to ochoczo pozwolimy poświęcając czas w ciszy i skupieniu, unikając przy tym pośpiesznego kartkowania. Autor zgrabnie manewruje między historią Alicji i Aleksa we współczesności oraz opowieścią o wielkiej miłości Petrarki do Laury. Są książki, które porywają wartką fabułą, niezwykłymi postaciami, lub po prostu ciekawie i realistycznie opisują świat. „Błądząc do bram raju” to książka, w której nie to jest moim zdaniem najcenniejsze. Zachwycająca jest refleksyjność jej przekazu, która nienachalnie kryje się niemal na każdej stronie. Jeżeli więc szukasz natchnienia przyszły Czytelniku – koniecznie sięgnij po tę pozycję.

Książka traktuje o losach Alicji i Aleksa, którzy pragnienia sukcesu i wprowadzenia zmian w swoim życiu starają się przeistoczyć w rzeczywistość. On jest młodym architektem, którego kariera zostaje nagle zrujnowana. Ona natomiast ambitną malarką, której wydaje się że sukces jest dla niej nieosiągalny. Czy ich drogi się połączą? Historia tych dwojga przeplatana jest opowieścią o Francesco Petrarce, a także niespełnionej miłości, której poświęcił swoje życie i twórczość. Mimo że niniejszym bohaterom przyszło żyć w innych czasach, to coś ich łączy. Czyżby każde z nich błądziło do bram raju?

Powieść poświęcona została kwestii dotyczącej każdego człowieka starającego się żyć świadomie. Wszyscy zmierzamy w jednym kierunku poszukując szczęścia i wyznaczając sobie cele. Zapominamy jednak, że „sens to droga pod górę”. Właśnie o tym przekonać się muszą bohaterowie M.P. Alochna, który dowiódł, że każdy na swój sposób błądzi zmierzając do bram raju. Niniejsza książka jest jednocześnie ujmująco prosta w swym przekazie, jak i symbolicznie wieloznaczna, dzięki czemu czyta się ją z wielką ciekawością. W każdej historii, przytoczonej anegdocie, bajce i wierszu, kryje się refleksja nad tym, co bardzo ludzkie – poszukiwanie siebie i swojego szczęścia determinuje nasze codzienne zmagania. W różnych miejscach i czasach bohaterowie szukają definicji tego, co w zasadzie nie może być jednoznacznie ujęte w ramy. Odmienne jest tylko to, w jaki sposób poszukują dla siebie miejsca w świecie. 

W książce przejawiają się istotne elementy życia każdego z nas: miłość, poszukiwanie szczęścia, motyw drogi, a także refleksje o sztuce. I właśnie sztuce chciałabym tu poświęcić chwilę. Bowiem niejako ona zlepia całość fabularną i co rusz zachwyca wielowymiarowym ujęciem. Możemy zetknąć się z wyjątkowymi wierszami wplecionymi w fabułę, a także nieprzeciętnie pięknymi i działającymi na wyobraźnię opisami architektury. Wreszcie, to właśnie ze sztuką silnie związani są wszyscy bohaterowie powieści i to ona determinuje ich losy. Także sama kompozycja językowa zasługuje tu na wyróżnienie, bowiem zachwyca elegancją i szczególnym dopracowaniem. Przez lekturę płyniemy z wielką przyjemnością i satysfakcją z poszerzania własnych horyzontów czytelniczych i odkrywania nowych wrażeń. 

Polecam serdecznie.
Agnieszka Brewka


Lord Jim - J. Conrad

"Lord Jim" to obok "Jądra ciemności" najbardziej doceniona przez czytelników powieść Conrada. I nie bez przyczyny, bowiem trudno przejść obok niej obojętnie za sprawą ciekawej kompozycji językowej oraz podszytej refleksją fabuły.

Powieść została poświęcona losom młodego Anglika, którego początkowo poznajemy jako oficera marynarki handlowej, potem pracownika w portach południowo-wschodniej Azji, który w końcu staje się przywódcą na Borneo. Ścieżki poczynań i doświadczeń tytułowego bohatera stanowią tu jednak bogate tło dla opowieści o utraconym i odzyskanym honorze i potrzebie wewnętrznej odnowy.

Wyjątkowe wrażenie wywiera tu wielość narratorów i prezentacja różnych punktów widzenia, które czytelnik ma możliwość interpretować według własnej opinii. Nic tu nie zostaje podaje na tacy. Ciekawym zabiegiem jest tu także różnorodność ukazania poszczególnych momentów w czasie. Książkę Conrada nie sposób zakwalifikować gatunkowo, bowiem ewidentnie wywodzi się ona z różnych rodzajów literatury. Znajdziemy tu wiele motywów literackich, które zostały ujęte z innej niż powszechnie znana perspektywa.

„Lord Jim” nie jest książką łatwą w odbiorze i w związku z tym wymaga koncentracji oraz poświęcenia jej uwagi. Jednak lektura daje wielką satysfakcję za sprawą pięknie budowanych zdań oraz skłaniającej do refleksji fabuły.
Serdecznie polecam.

"Lord Jim", Joseph Conrad, Wydawnictwo mg, 2016.

Za piękne wydanie książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG:

Czarownice z Pirenejów - Luz Gabas

Opowieść o namiętności i sile miłości, która jest w stanie przetrwać wieki. Luz Gabas stworzyła niebanalną historię o twórczym i destrukcyjnym obliczu miłości romantycznej.

Luz Gabas wykreowała swoją historię w oparciu o odnalezione dokumenty zawierające informacje o dokonanych w 1592 r. egzekucjach w pirenejskiej prowincji. Dokumenty zawierały makabryczną listę nazwisk kobiet skazanych za czary oraz kosztorys wydatków poniesionych przez hrabstwo na przeprowadzenie procesów. Ten temat zaintrygował autorkę poczytnych „Palm na Śniegu”, co skłoniło ją do stworzenia niebanalnej opowieści o ponadczasowej miłości Briandy i Corso wykorzystując tło historyczne okresu polowań na czarownice.
Autorka podzieliła swoją opowieść na dwie części, w których przenosi czytelnika w czasie. Pierwsza opowieść toczy się w czasach średniowiecza, gdy kobiety zaczęto prześladować z powodu podejrzeń o czary. Natomiast druga dzieje się współcześnie i dotyczy potomków średniowiecznych bohaterów. Brianda de Lubich, spadkobierczyni pana feudalnego w hrabstwie Orrun, doświadcza coraz trudniejszych sytuacji życiowych odkąd zmarł jej ukochany ojciec. Mimowolnie staje się ofiarą układów związanych z szalejącą wokół wojną i rodzinnych potyczek, co w efekcie sprawia, że zostaje oskarżona o uprawianie czarów. Przy życiu trzyma ją już jedynie miłość do Corso. Historia ich wyjątkowej miłości znajdzie swój dalszy bieg kilka wieków później, kiedy ambitna Brianda zacznie wracać do przeszłości i starać się odkryć swoje korzenie.
„Czarownice z Pirenejów” Luz Gabas to powieść, która jest niezwykle interesująca nie tylko pod względem inspiracji rzeczywistymi wydarzeniami historycznymi, ale także pod kątem kreacji fabularnej. Opowieść jest bardzo spójna i wyróżnia się ciekawym wątkiem historycznym, który został tu efektownie umieszczony na tle krajobrazów szesnastowiecznego francusko-hiszpańskiego pogranicza i niedostępnych Pirenejów. Sama historia opowiada o szalonej namiętności, miłości i intrygach ludzi, którzy nie cofną się przed niczym. Najbardziej jednak ujęło mnie podzielenie fabuły na dwa tory: przeszły i współczesny. Odkrywanie wydarzeń z przeszłości przez współczesną Briandę pochłaniało mnie bez reszty.
Książka zainteresuje w szczególności wielbicielki romansów i literatury kobiecej, a także motywu odkrywania tajemnic z przeszłości. Serdecznie polecam tę lekturę, gdyż jak już zaczniecie czytać, to nie oderwiecie się od niej tak łatwo.

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi DlaLejdis.pl




Fatum i furia - Lauren Groff

Książek o miłości powstało już niezliczenie wiele. Aczkolwiek właśnie ta jedna ujmuje jej istotę w tak realistyczny i głęboki sposób. Czy każdy związek musi być zbudowany na prawdzie, by móc nazwać go udanym?

Lauren Groff swoją najnowszą powieścią „Fatum i furia” uwiodła czytelników na całym świecie. Jest to swoisty fenomen, bowiem rzadko się zdarza, by powieści o tak głębokiej i zarazem dojrzałej analizie rzeczywistości relacji między kobietą a mężczyzną, stawały się doceniane przez masowego odbiorcę. Powieść została książką roku Amazona, trafiła do finału National Book Award, a ponadto polecali ją celebryci, twórcy, a nawet sam prezydent Barack Obama. Po przeczytaniu jej z zapartym tchem stwierdzam, że nie ma się co dziwić, bo „Fatum i furia” została wyposażona we wszystko, co powinno znaleźć się w książce idealnej: porywająca fabuła, wyszukana narracja, dojrzałość i efektowne zwroty akcji, które zaskakują dosłownie do ostatniej strony, a także zachęta do refleksji.
Powieść została w interesujący sposób podzielona na dwie części. Poznajemy losy związku Lotta i Mathilde Saterwhite’ów, w pierwszej kolejności z perspektywy męża dramatopisarza, a następnie żony, dzięki której rozwinął on skrzydła. Wbrew zasadom recenzowania nie chciałabym tu poruszać więcej aspektów związanych z fabułą, by nie zepsuć czytelnikom odbioru, bowiem każdy element jest wart samodzielnego odkrycia. Sama linia fabularna porusza emocjonalnie, skłania do zastanowienia i postawienia się na miejscu bohaterów. Odkrywamy jak niezwykłe, piękne i zarazem skomplikowane mogą być na pozór szczęśliwe i idealne relacje damsko – męskie. Autorka w efektowny sposób nie tylko porusza tu odwieczny dylemat zrozumienia dychotomii płci, ale także poddaje swoistej refleksji siłę, a w zasadzie znaczenie prawdy w relacjach kochających się ludzi. Czy na pewno szczęśliwy związek tworzy się wyłącznie na fundamencie prawdy? A może wyrzeczenie się siebie jest kluczem do sukcesu? Te i inne kwestie autorka pozostawia nam do rozstrzygnięcia. Zachwycająca jest ponadto sama forma prezentacji Lotta i Mathilde, gdyż czytając o ich losach, decyzjach i zachowaniach nie sposób ich nie pokochać, mimo że są tak bardzo niedoskonali, a momentami wręcz frustrujący.
„Fatum i furia” Lauren Groff zasługuje także na poklask ze względu na wyjątkowo skomponowaną linię narracyjną, która jest nietypowa i zarazem bardzo wciągająca. Autorka operuje pięknymi metaforami, buduje zdania skłaniające do delektowania się nimi, a przede wszystkim wykorzystuje swój wyjątkowy styl literacki, by zawładnąć uwagą czytelnika. Jeżeli więc szukacie unikatowej książki, która sięga do analizy i interpretacji motywu ponadczasowej relacji damsko – męskiej, która cechuje się ambiwalencją i wyszukaniem, serdecznie zachęcam was do lektury. Na pewno się nie zawiedziecie.

Lauren Groff, „Fatum i furia”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016.

Niniejsza recenzja powstała dzięki współpracy z portalem:
www.dlalejdis.pl

Posiadacz - John Galsworthy

"Posiadacz" Johna Galsworthy jest pierwszą powieścią otwierającą sagę o losach rodziny Forsyte'ów i jednocześnie najbardziej popularną i docenioną przez czytelników w dorobku niniejszego autora. Warto tu także zaznaczyć, że pisarz otrzymał za nią Nagrodę Nobla, co już samo w sobie jest doskonałą recenzją. Dzięki wydawnictwu MG mamy przyjemność cieszyć się obecnie pięknym, nowoczesnym wydaniem tejże powieści.

Akcja powieści rozpoczyna się w 1886 roku w Londynie, w którym mieszczaństwo stanowi swoisty symbol epoki wiktoriańskiej. Dla przedstawicieli rodziny Forsyte'ów pozycja społeczna oraz kwestia posiadania własności to składowe codzienności i priorytety życiowe. Zauważyć można, że ich postępowanie oraz konsekwencje wyborów jakie podejmują zawsze są podszyte kwestią posiadania. 

"Posiadacz" Johna Galsworthy to wyjątkowo ciekawie ukazana historia rodu, który stanowi niejako symbol mieszczańskiego stylu życia charakterystycznego dla epoki, w jakiej postaci te zostały osadzone. Niezwykle ciekawie jest poznać otoczkę tego stylu życia, a także konwenanse, które determinują postępowanie bohaterów. Autor ponadto swoją opowieść ubrał w bardzo pociągającą i charakteryzującą się płynnością narrację, dzięki której powieść czyta się z wielką przyjemnością. Zdania zbudowane są po mistrzowsku, słownictwo jest bardzo bogate, a cała kompozycja językowa zachwyca płynnością oraz stylistyką zdań. Sama fabuła natomiast, mimo że nie jest szczególnie brawurowa to przyciąga uwagę poruszanymi kwestiami takimi jak miłość, namiętność, obyczajowość. 
 
John Galsworthy w mistrzowski sposób opisał życie bogatego mieszczaństwa z jej wadami i zaletami. Udało mu się wykreować obraz profilu społecznego mieszczaństwa, który pokazał w sposób zdystansowany i obiektywny.  Serdecznie polecam tę pozycję wszystkim, którzy lubią delektować się pięknie skonstruowanymi opowieściami o dawnych, niedostępnych nam czasach, w których obyczajowość i społeczne koneksje mają kluczowe znaczenie także w życiu rodzinnym.

Posiadacz, John Galsworthy, Wydawnictwo MG, Kraków 2016.

Za egzemplarz powieści serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG:





Idiota - Fiodor Dostojewski

"Aby osiągnąć doskonałość, trzeba przede wszystkim wielu rzeczy nie zrozumieć."
Fiodor Dostojewski jest bez wątpienia ponadczasowym mistrzem pióra, którego utwory doskonale odzwierciedlają istotę ludzkich serc i charakterów, mimo że osadzonych w innej niż znana nam współcześnie rzeczywistości. "Idiota" to powieść, którą niejako przysłania sława "Zbrodni i kary" i "Braci Karamazow" - a nie słusznie, bo niniejsze dzieło powinno stanąć na piedestale.
Dzięki inicjatywie wydawnictwa MG mamy okazję przypomnieć sobie o klasyce literatury światowej, która trafia w nasze ręce w formie pięknych nowoczesnych publikacji, które cieszą oczy.

Głównym bohaterem jest interesująco nakreślona postać księcia Lwa Myszkina, który jest osobą niezwykle dobroduszną i pełną miłosierdzia. Jego prostota serca i pragnienie bycia prawdziwym stanowi niemal kontrast na tle społeczności, która swoją codzienność opiera na konwenansach, etykiecie i pozorach. Istotą powieści zdaje się więc wskazanie owego kontrastu społecznego, który jest wynikiem osadzenia w społeczeństwie pełnym pozorów. Jak radzi sobie dobry, szczery człowiek w takim środowisku? Można się domyśleć jak jest odbierany, dzięki trafnemu tytułowi powieści.
Dostojewski niezmiernie przenikliwie bada tajniki i zakamarki duszy, a ponadto nieśmiało wskazuje gdzie powinniśmy szukać piękna w każdym napotkanym człowieku. Autor kreśli swoją powieść wielowątkowo, dzięki czemu mamy okazję nie tylko poznać esencję przekazu związanego z główną postacią, ale także niejako zbadać i poddać własnej interpretacji zaprezentowane towarzystwo XIX wiecznej Rosji. Oprócz wątków głównych związanych z bohaterami i ich losami poznajemy wiele wyjątkowo trafnych pod względem moralizacji opowieści wplecionych w fabułę, które stanowią część snutych przez Lwa Myszkina opowiadań. Dzięki temu dostajemy niejako na tacy różne tematycznie kwestie do rozważenia i poddania refleksji, co jest znacznym wzbogaceniem i tak ciekawej powieści.
Nie obyło się ponadto w "Idiocie" bez skomplikowanych wątków miłosnych, które w ciekawy sposób poddają w wątpliwość wszelkie znane nam schematy interpretacji czy też próby zrozumienia uczuć i emocji. W efekcie dostrzec tu możemy prawdziwą paletę uczuć, które mieszają się ze sobą, są sprzeczne lub mogą prowadzić do obłędu. Znajdziemy tu miłość twórczą i destrukcyjną, nienawiść, litość i pogardę. Czegóż chcieć więcej, by powieść była interesującą?
"Idiota" Dostojewskiego jest ponadto doskonałym przykładem kunsztu literackiego, a także świadectwem geniuszu autora. Na uwagę zasługuje nie tylko kompozycja językowa, którą z przyjemnością delektować się można podczas lektury, ale także linia fabularna stanowiąca prawdziwy majstersztyk. Oczywiście biorąc do rąk niniejszą pozycję należy pamiętać o tym, że jest to dzieło klasyki literatury światowej, co oznacza, że jest kompletnie różne od tego co znamy współcześnie. W efekcie nasze przyzwyczajenia literackie są kruszone i deptane wraz z pogrążaniem się w lekturę, co na początku jest dość trudnym doznaniem. Ale wierzcie mi, warto!

"Idiota", Fiodor Dostojewski, Wydawnictwo MG, 2016.

Za tak pięknie wydaną publikację serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG:



Dziewczyna z ogrodu - Parnaz Foroutan

Najnowsza książka autorstwa Parnaz Foroutan przyciąga uwagę nie tylko efektowną oprawą wizualną, ale także notą opisową wskazującą, że powieść ta przypomni nam o znaczeniu społecznego piętna na życie kobiet z Bliskiego Wschodu. Powieść okazała się wyjątkowa pod każdym względem: począwszy od fabuły, a na linii językowej skończywszy.

Autorka snuje płynną opowieść prezentując wspomnienia starej kobiety o swoim pochodzeniu i trudnej historii rodzinnej. Akcja powieści rozgrywa się w XX-wiecznym Iranie w mieście Kermanshah i opowiada o trudnych, lecz w zasadzie powszechnych dla tej kultury losach zamożnej rodziny Żydowskiej. Poznajemy Rachel, która w okamgnieniu z małej dziewczynki zmuszona jest się przeobrazić w żonę i kochankę, od której oczekuje się jak najszybszego urodzenia potomka. Każdy miniony od dnia ślubu miesiąc wskazuje, że Rachela nie potrafi wydać na świat upragnionego syna, co nie tylko doprowadza ją na skraj wytrzymałości psychicznej i emocjonalnej, ale także jest motorem napędowym do rozegrania się w jej rodzinie przerażających wydarzeń, których konsekwencje poniosą wszyscy.

„Dziewczyna z ogrodu” Parnaz Foroutan jest autorskim debiutem, ale napisanym w tak wyjątkowym stylu stylu, że zapiera dech. Niniejsza kompozycja językowa i specyficzny sposób prezentacji wydarzeń sprawiają, że powieść wraz z linią fabularną tworzy unikatową całość, którą czyta się z zapartym tchem. Fascynujące są również portrety postaci, które budzą ambiwalentne uczucia. Z jednej strony żal nam ich z powodu cierpienia, którego doświadczają, z drugiej z punktu widzenia kultury europejskiej myślimy, że przecież sami są sobie winni tworząc takie schematy społecznej egzystencji. Autorka ponadto maluje bardzo rzetelny obraz społeczny i kulturowy poruszając problemy w niektórych krajach aktualne do dzisiaj, obok czego nie sposób przejść obojętnie. Autorka opowiedziała tę historię w sposób, który budzi emocje i porywa do głębi, ale także skłania do refleksji nad kwestią sytuacji kobiet na świecie.

Serdecznie polecam lekturę "Dziewczyny z ogrodu" Paranz Forountan, gdyż gwarantuje ona nie tylko ciekawie spędzony czas, czy poszerzenie horyzontów pojmowania sytuacji irańskich kobiet, ale także pomaga docenić naszą rzeczywistość. Ponadto jest to także niezwykle interesująca powieść pod względem kompozycji literackiej, która zasługuje tu na miano niebanalnej.

„Dziewczyna z ogrodu”, Parnaz Foroutan, Wydawnictwo Kobiece, 2016.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję:

http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/dziewczyna-z-ogrodu/


Sekret zegarmistrza - Renata Kosin

Czy czas leczy rany? A może, aby się one zagoiły muszą wpierw zostać ponownie rozdrapane? O czasie, rodzinie i znaczeniu wspomnień opowiada w swojej najnowszej powieści Renata Kosin.

Z początkiem lutego miała swoją premierę najnowsza książka poczytnej autorki Renaty Kosin pt. „Sekret zegarmistrza”. Zainteresowana tytułem (cenię książki, których tematyka oscyluje wokół tajemnic i rodzinnych sekretów) oraz opisem na obwolucie postanowiłam po nią sięgnąć. I muszę przyznać, że się nie zawiodłam, bowiem książkę pochłonęłam w wielką ciekawością w kilka dni.
Spoiwem fabularnym powieści jest tu bez wątpienia czas, który determinuje postrzeganie teraźniejszości przez bohaterów. Lena wiedzie niemal idylliczne, spokojne życie w starym dworku na Podlasiu, który odziedziczyła po swoich ukochanych dziadkach. Gdy przez przypadek odkrywa rodzinny pamiętnik z 1884 roku jej życie niespodziewanie nabiera nowego tempa i wyrazu. Wraz z córką próbują odkryć tajemnice przeszłości oraz rozwikłać zagadki zawarte w dzienniku. Czy tym razem nie okaże się, że przeszłość powinniśmy pozostawić w spokoju? O tym przekonajcie się sami czytając tę opowieść.
„Sekret zegarmistrza” Renaty Kosin został napisany w sposób bardzo przyjemny pod względem językowym dla czytelnika. Powieść czyta się swobodnie, dzięki czemu lektura staje się relaksująca i pozwala się pochłonąć. Sama fabuła natomiast została precyzyjnie utkana, w taki sposób, że niemal każda strona jest interesująca i sprawia, że jesteśmy ciekawi, co będzie dalej. Interesujące jest również zgrabne zestawienie współczesności bohaterów z wydarzeniami z przeszłości, które starają się oni zrozumieć, by pojąć swoje relacje i zachowania. Ponadto autorka wymalowała w mojej wyobraźni piękny obraz Podlasia, do którego zaczęłam sowicie tęsknić. Autorka stworzyła realistyczne i pełne charakteru postaci, które budzą żywe zainteresowanie i sympatię. W powieści pojawia się również wątek sensacyjny, który bez wątpienia sprawia, że powieść nabiera swoistej wyrazistości.
Serdecznie polecam niniejszą książkę wszystkim, którzy mają ochotę się zrelaksować przy ciekawej lekturze, która porwie urzekającą fabułą i rodzinnymi tajemnicami.

Renata Kosin, Sekret zegarmistrza, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję portalowi DlaLejdis.pl

Zakon mimów - Samantha Shannon

Niedawno miała premierę długo oczekiwana kontynuacja głośnego debiutu Samanthy Shannon, który odniósł wielki sukces zjednując sobie rzeszę fanów, nie tylko wśród młodzieży. Zapewniam, że „Zakon Mimów” nie rozczaruje czytelników książki „Czas Żniw”, bo pozycja ta dorównuje jej pod każdym względem. Seria Shannon to kwintesencja interesujących elementów w młodzieżowej literaturze fantastycznej.
 
Page Mahoney po ucieczce z Szeolu wraca do Sajonu Londyn, by ostrzec jasnowidzów przed Refaitami i Emmitami, a także wyjawić prawdę o tym, co odkryła w kolonii karnej. Niestety wrogie nastawienie mim-lorda sprawia, że Page pozostaje sama. Blada Śniąca jest uznawana przez Sajon za zbiega, a listy gończe z jej twarzą pojawiają się niemal wszędzie. Oznacza to, że życie jasnowidzów leży w jej rękach. Czy podejmie niebezpieczne wyzwanie?

Drugi tom serii koncentruje się na aspektach politycznych i relacji między poszczególnymi grupami. Autorka wprowadza nas w świat działania Sajonu i Syndykatów. Ponadto ukazuje nam sylwetki najważniejszych postaci mających władzę w Podziemnym Londynie. Taki zarys fabularny sprawia, że w porównaniu z pierwszą częścią fabuła nie jest zbyt brawurowa, ale z całą pewnością nie można zarzucić jej nudy. Zawzięte intrygi, podejrzane sojusze polityczne i zagadkowe morderstwa to zaledwie namiastka ciekawej fabuły. Autorka postarała się także o ciekawy wątek emocjonalny i ciekawą kreację postaci.
Powieść Shannon nie jest lekka i na pewno nie sposób przeczytać jej od deski do deski jednym ciągiem, ale z pewnością jest wciągająca i chętnie się po nią sięga. Rzecz w tym, że wymaga ona zaangażowania od czytelnika, który musi dotrzymać kroku wyobraźni autorki i odnaleźć się w wielu faktach. 
Seria "Czas żniw" to literatura z najwyższej półki w swoim gatunku, dzięki czemu z niecierpliwością oczekuję kolejnej części. Autorka skonstruowała niezwykle rozbudowany świat, który jest tu dopieszczony w nawet najmniejszych detalach, co jest bardzo imponujące.
„Zakon Mimów” to szczególnie udana kontynuacja, która wciąga w fabułę i budzi ciekawość czytelniczą. Polecam ją więc nie tylko młodzieży, ale także dorosłym, którzy mają ochotę poznać nowy świat wyobraźni.

Za książkę dziękuję:
 

Bracia Karamazow - Fiodor Dostojewski

„Bracia Karamazow” Fiodora Dostojewskiego to dzieło, które od lat stoi na piedestale światowej klasyki nie bez przyczyny. Dlatego wznowienie nakładu tej pozycji jest nie lada trafnym i wartościowym wyborem.

"Bracia Karamazow" w zamyśle autora miały być zaczątkiem większego cyklu (Dostojewski podkreśla ten fakt kilkakrotnie w przedmowie nazywając tę powieść wstępem), ale niestety wkrótce po publikacji owego „wstępu” mistrz zmarł nie podjąwszy jeszcze kontynuacji dalszych części. Biorąc pod uwagę jego przedmowę do niniejszej powieści, raczej nie zakładał on, że „Bracia Karamazow” zdobędą tak wielkie uznanie na całym świecie, a co więcej staną się ponadczasową klasyką literatury światowej. Krytycy literatury wskazują nawet, że właśnie ta ostatnia powieść mistrza była jego najlepszą, a wręcz stała się swoistym arcydziełem.
Konstrukcja fabularna opiera się na pozornie prostym schemacie, który zazwyczaj wykorzystywany jest w kryminałach. Otóż występuje tu trup, kilkoro podejrzanych o różnych cechach charakterologicznych oraz najważniejsze pytanie, które scala fabułę: kto zabił?. W "Braciach Karamazow" autor przedstawia z pozoru prostą fabułę, w której spotykamy się z destrukcyjną zazdrością, rywalizacją między ojcem a synem, a w końcu z ojcobójstwem. Aczkolwiek nazwanie tej powieść kryminałem było by nader zbytnim uproszczeniem, a wręcz zdeptaniem jej wielkości. Powieść raczej udaje kryminał kryjąc pod jego pozorami ciekawość psychiki ludzkiej i analizę społeczeństwa. O teologicznych i filozoficznych aspektach powieści nie będę tu pisać, bowiem każdy powinien we własnym zakresie spróbować je odkrywać i analizować, bo z pewnością są tego warte. Dostojewski bardzo często odwołuje się tu do konkretnych osób, poglądów i sporów, z którymi się w Rosji spotykał.
Autor w niezwykły sposób potrafi zaniepokoić czytelnika swoistym charakterem i klimatem powieści. W „Braciach Karamazow” szczególnie zachwycają kompozycja fabularna i językowa, które sprawiają, że czytelnik delektuje się każdym zdaniem i z ciekawością przewraca kolejne strony powieści. Pierwszą warstwą wielowątkowych "Braci Karamazow" jest powieść kryminalna okraszona niezliczonymi niedomówieniami, milczeniem i domysłami. Autor precyzyjnie utkał sieć przyczynowo-skutkową, która przypomina genialną układankę, w której nie brakuje żadnego czynnika. Trudno jest tu nie być pod sporym wrażeniem talentu autora, który z prostego kryminału stworzył skomplikowaną i fascynującą powieść psychologiczną.
„Bracia Karamazow” to powieść genialna i warta poświęcenia jej czasu. Jej lektura jest wymagająca i potrzebna jest cierpliwość oraz zaangażowanie, aczkolwiek wszelkie te „trudy” zostaną wynagrodzone, gdyż powieść zachwyca, porusza refleksyjnie i z pewnością zostanie w pamięci na lata. Natomiast inteligenta fabuła i piękna kompozycja językowa z pewnością rozwiną gusta czytelnicze i poszerzą horyzonty.

Recenzja ukazała się również na portalu DlaLejdis.pl

Bostończycy - Henry james

Akcja książki rozgrywa się na tle wydarzeń rodzącego się w Stanach Zjednoczonych ruchu sufrażystek, który autor prezentuje z ironią oraz nutą niechęci do nowych przemian społecznych.

Najnowsza publikacja „Bostończyków” Henry’ego Jamesa została wydana przez wydawnictwo Prószyński i S-ka po niemal 130 latach od premiery oryginału, co zasługuje na uwagę. Autor ten jest uznawany za kanonicznego, zarówno w kontekście literatury anglojęzycznej, jak i światowej. Tłem wydarzeń prezentowanych na łamach książki jest rodzący się w Stanach Zjednoczonych ruch sufrażystek, na który autor spogląda raczej ze swoistym dystansem. Aczkolwiek na pierwszym planie staje tocząca się rywalizacja kuzynostwa o duszę pięknej córki mesmerysty Verenę Tarrant.
Basil Ransom, młody prawnik z Południa, ceniący swoje konserwatywne poglądy, toczy usilną wojnę na ideały z bogatą kuzynką Olive Chancellor. Olive widzi w Verenie iskrę nadziei na wyzwolenie kobiet spod patriarchalnego ucisku. Basil, mimo odmienności swych poglądów w tej kwestii, zakochuje się w niej. Jego celem staje się więc uchronienie swojej ewentualnej wybranki od wpływów śmiałej Olive. Oboje traktują swoje działania zmierzające ku nawróceniu Olive niczym społeczną misję, lecz z czasem wszystko przeradza się w swoistą tragedię, którą przeplata komizm sytuacyjny. Z kolei to, co dzieje się na drugim planie pozwala autorowi oddać rzetelny obraz amerykańskiej socjety u schyłku XIX w.
„Bostończycy” Henrego Jamesa to swoisty przykład kunsztu ponadczasowego pisarstwa, literackości oraz wyjątkowego daru obserwowania rzeczywistości społecznej. Niniejszy autor ma niezwykły talent ujmowania w piękne zdania tego, co zwykły człowiek zapewne by przegapił. Powieść rozwija się powoli, lecz z ciekawym rytmem i szykiem, co mimo że na pozór wydawać się może nużące, to dzięki wyjątkowemu wyrafinowanemu stylowi kompozycji językowej, staje się prawdziwą ucztą dla zmysłów czytelniczych. Literaturą Henry'ego Jamesa należy się delektować, smakować ją bez pośpiechu, by wyciągnąć z niej wszystko, co najlepsze. Czytając powieść wydaje się jakoby autor oddalił samą fabułę na dalszy plan, by za główne meritum dzieła uczynić przemyślenia i rozterki bohaterów, co czyni tę powieść nie tylko obyczajową, ale także psychologiczną.
Polecam tę powieść wszystkim tym, którzy lubują się w literaturze wymagającej, angażującej czytelnika bez reszty. Nie znajdziecie tu wartkiej fabuły, ani spektakularnych zwrotów akcji, lecz przepiękne, spokojnie toczące się zdania budzące wyobraźnię oraz niezwykłe analityczne podejście do ówczesnej rzeczywistości społecznej.



Henry James, „Bostończycy”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2014.

Dziękuję za książkę portalowi dla kobiet DlaLejdis.pl.
Recenzja ukazała się również na stronie www.dlalejdis.pl


Charlize Mystery. (Nie) mam się w co ubrać

Podejrzewam, że każda kobieta nie raz wypowiedziała tytułową frazę książki Charlize Mystery stojąc z zrozpaczoną miną przed czeluściami swojej wielkiej szafy. "Nie mam się w co ubrać" autorstwa najsłynniejszej polskiej blogerki modowej jest swoistą odpowiedzią na dylematy kobiet związane z doborem odpowiedniego ubioru.

Książka ta stanowi unikalny przewodnik po świecie mody damskiej, który można w zasadzie nazwać elementarnym podręcznikiem. Autorka w prosty i ciekawy sposób prowadzi przez wszelkie części garderoby opisując nie tylko ich idealne przeznaczenie i charakter sylwetek do jakich pasują, ale także ich historię. Świadczy to o jej świetnym przygotowaniu do poruszanej tematyki oraz sporej wiedzy, którą postanowiła się podzielić z czytelniczkami. Jeżeli chcesz wyglądać pięknie, poświęcając na to niewiele czasu i nie wydając na to istnej fortuny, ten przewodnik jest dla Ciebie.  Myślę, że każda kobieta wzbogaci swoją wiedzę dzięki niemu, co sprawi, że zdecydowanie łatwiej będzie dobrać odpowiednie stylizacje do indywidualnego typu urody, stylu i sylwetki.

W książce znajdziemy inspirujące propozycje stylizacji, praktyczne porady,a także wiele ciekawostek o konkretnych produktach. Na szczególną uwagę zasługuje tu także piękne wydanie książki, które zawdzięczamy wydawnictwu SQN. Twarda oprawka, solidne karty wewnętrzne oraz duża czcionka pozwalają na długie i przydatne użytkowanie. Książka została także wzbogacona wieloma fotografiami oraz ilustracjami, które ułatwiają rozpoznawanie sylwetek, kształtów oraz dobór strojów do indywidualnego charakteru i wyglądu czytelniczki.

Serdecznie polecam tę pozycję każdej kobiecie, która choćby raz wypowiedziała w swoim życiu słynne zdanie: "Nie mam się w co ubrać".

Charlize Mystery. (Nie) mam się w co ubrać, Wydawnictwo SQN, Kraków 2014.

Za książkę serdecznie dziękuję:



Zapiski nosorożca - Łukasz Orbitowski

Zapiski Nosorożca - Łukasz Orbitowski
"Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki"

Łukasz Orbitowski na chwilę odchodzi od swojej twórczości beletrystycznej, z której zasłynął niebanalnym piórem i porywa nas w podróż po Afryce jakiej nie znamy. Książka właśnie wydana przez wydawnictwo SQN  nie jest zwykłą pozycją podróżniczą, w której towarzyszymy autorowi zwiedzającemu dany region, lecz swoistą przepustką do świata afrykańskich legend, niemal naocznego poznawania rzeczywistości tego kraju. Książka Orbitowskiego pozwala poczuć klimat miejsc opisywanych, charaktery ludzi, którzy się w niej pojawiają, a także spojrzeć na świat subiektywnymi oczyma autora. Wszystko to tworzy ciekawą mieszankę, od której nie sposób się oderwać, więc książkę czyta się w okamgnieniu.

Autor opisuje Afrykę jakby mimochodem, przemycając jej istotę w opisach swoich dni i spostrzeżeń. Tworzy to niezwykłą kompozycję, która pochłania i rozbudza ciekawość. Doskonałym uzupełnieniem opisu drogi autora jest przeplatanie danych fragmentów legendami afrykańskimi, które doskonale oddają istotę tego kraju i pozwalają poznać jego korzenie i archetypy.  „Zapiski nosorożca” trudno umieścić w ramach konkretnego gatunku literackiego. Powinno się tutaj mówić raczej o eklektyzmie gatunkowym, w której skład wchodzić będzie zarówno literatura podróżnicza, jak i bliżej nieokreślona proza beletrystyczna, a także wspomniane wyżej legendy.
Na uwagę zasługuje tu także interesująca kompozycja językowa, którą charakteryzuje cięty język oraz trafne, bezpośrednie spostrzeżenia.

Książka Orbitowskiego to doskonale uniwersalna propozycja dla każdego miłośnika odkrywania rzeczywistości, jak i swoista perła wśród literatury reportażowej. Magia miesza się tu z realnością, a ciekawość świata z jego archetypami. Polecam serdecznie!

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu SQN:




Życie Charlotte Brontë - Elizabeth Gaskell

Biografia Charlotte Brontë pióra angielskiej powieściopisarki Elizabeth Gaskell należy do klasyki światowej literatury. Biografia ta jest naturalnym uzupełnieniem wiedzy o życiu i twórczości Charlotte.

Charlotte, Emily oraz Anne Brontë podczas swojego krótkiego życia na wrzosowiskach zdążyły stworzyć niezwykłe powieści, które stały się w okamgnieniu literackimi przebojami ówczesnych czasów, a współcześnie kanonami literatury światowej. Kobiety mimo sławy i podziwu, które zyskały za sprawą swoich dzieł pozostawały wierne swojej skromności i prostemu życiu z dala od przepychu i nowoczesności wielkich miast, w których zachwycano się nimi na salonach. Życie sióstr, mimo że przebiegało wśród kochającej rodziny, to jednak nie było usłane różami. Musiały się one zmagać z chorobami, śmiercią najbliższych, wiecznym brakiem funduszy i poczuciem niedostosowania. Szczęśliwe były jedynie na swoich wrzosowiskach, gdzie wiatr szeptał im do uszu historie, a mroczne niebo rozświetlał fiolet wrzosów, które były im inspiracją.

Elizabeth Gaskell miała przyjemność a nawet zaszczyt zbliżyć się do samej Charlotte na tyle blisko, by móc nazwać się jej przyjaciółką. Co zapewne jest bliskie prawdy, bo to właśnie ją osobiście ojciec sławnych sióstr poprosił o napisanie niniejszej biografii. Autorka do stworzenia tego obnażającego nieśmiałą i tajemniczą kobietę dzieła wykorzystała własne doświadczenia i obserwacje przestrzeni życiowej Charlotte, rozmowy, które prowadziły, a także wiele listów, fragmentów pamiętników oraz relacji ludzi z jej otoczenia. Wszystkie te materiały mimo że osnute kontrowersją ich ujawnienia stały się skarbem dla potomnych.

Biografia Charlotte Brontë cechuje się nie tylko przytoczeniem obrazu życia i rzeczywistości pisarki, ale także swoistym ukazaniem obrazu ówczesnej rzeczywistości społecznej, a nawet krajobrazu jej przestrzeni życiowej. Wszystko to jest niezwykle cenne i pobudzające wyobraźnię. Dzięki lekkiemu pióru autorki oraz jej zdolności przelania na papier swojego daru obserwacji możemy nie tylko poznać fakty z życia rodziny Brontë i najstarszej z sióstr, ale także poznać rzeczywistość, w której przyszło im żyć. Czytając w szczególności pierwsze części biografii czytelnik odnosi wrażenie jakoby był oprowadzany po wrzosowiskach, miasteczku, szkole, domu Chralotte, jakby osobiście poznawał ludzi z jej otoczenia. To wrażenie podglądania rzeczywistości autorki jest niezwykłe.

Mimo że na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że niniejszą biografią mogą być zachwyceni jedynie fani twórczości Charlotte Brontë lub jej sióstr, to nic bardziej mylnego. Bowiem książka ta mimo że doskonale uzupełnia i wzbogaca wiedzę na temat autorki i jej twórczości, to jest także doskonałym obrazem ówczesnej rzeczywistości, co jest szalenie ciekawe.

„Życie Charlotte Brontë”, Elizabeth Gaskell, Wydawnictwo MG, 2014.



Agnieszka Brewka

Mała księżniczka-Frances Hodgson Burnett

  "Mała księżniczka" bez wątpienia zapisała się w mojej pamięci jako książka niezwykła i ponadczasowo urzekająca. Była to pierwsza powieść, którą przeczytałam samodzielnie, więc sentyment jest tym większy. Wydawnictwo Egmont wznowiło nakład "Małej księżniczki" pióra F.H. Burnett, za co należy mu się sowite podziękowanie. O takich książkach bowiem nie należy zapominać.
 
Autorka w poruszający wyobraźnię sposób opowiada o losach małej Sary, która żyje w otoczeniu bogactwa i radości błogiego dzieciństwa. Jednakże wraz z bankructwem i śmiercią kochającego ją nad życie ojca staje się posługaczką, traktowaną w sposób nieludzki i potworny. Sara jednak mimo głodu, zimna i strasznych warunków ucieka w świat swojej wyobraźni, gdzie nadal jest księżniczką. Jej losy są intrygujące i poruszają emocjonalnie. Mimo że momentami opowieść snuta jest smutkiem, to główna myśl powieści przekonuje, że dobro tkwi w samym człowieku i nie ważne jaki los go spotyka.
"Mała księżniczka" to piąta powieść Egmontu, wydana w ramach serii Romantyczna, która zachwyca doborem pozycji. Dzięki temu zyskujemy możliwość przypomnienia sobie książek, które wywarły na nas wyjątkowy wpływ w dzieciństwie i możemy je przekazać kolejnemu pokoleniu w pięknej, nowoczesnej oprawie. Książka została opatrzona piękną oprawą graficzną i lekkim gabarytem. 
Książka Frances H. Burnett to powieść, która uczy dzieci istotnych wartości oraz znacznie rozwija ich wyobraźnię. Silny charakter małej Sary jest pięknym przykładem dla najmłodszych, których uczy miłości do codzienności i znaczenia czerpania radości z każdego, nawet trudnego dnia. Mimo że ogólny zarys fabuły jest niezmiernie smutny, a losy uroczej bohaterki zbyt trudne jak na barki dziecka, to jednakże karty powieści wypełnia także radość i wiele zabawnych sytuacji rozgrywających się w bujnej wyobraźni małej księżniczki. Jest to opowieść z morałem, idealna dla dzieci, ale także taka, po którą z pewnością z przyjemnością sięgną i dorośli.
Opowieść o małej księżniczce nigdy nie straci swej wartości, bowiem jej istota jest ponadczasowa. Serdecznie polecam wszystkim tym, którzy szukają pięknych powieści, które urzekają swoją głębią i morałem.
Frances Hodgson Burnett, "Mała księżniczka", Egmont, Warszawa 2014, s. 291

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Egmont.

Wzorzec zbrodni - Warren Ellis

"Szalejący w nowojorskim labiryncie Ellis – przywodzący na myśl Raymonda Chandlera i Dashiella Hammetta, którzy nagle wdali się w płomienny romans z formułą seriali typu „CSI” – sprezentował czytelnikom niezwykle błyskotliwy kryminał podlany brytyjską zuchwałością." – Radosław Pisula

Warren Ellis jest docenianym za swoją twórczość autorem, scenarzystą komiksowym i telewizyjnym, a także pisarzem. Jego twórczość charakteryzuje wyczucie w prezentacji rzeczywistości społecznej, która najczęściej ujmowana jest w problemach humanizmu, społecznych zależności i znaczenia technologii. Ellis, który największą sławę zawdzięcza swoim pracom komiksowym, teraz oddał w nasze ręce przesiąkniętą tajemniczością książkę pt. "Wzorzec zbrodni".

W trakcie na pozór rutynowej akcji policyjnej dochodzi do tragedii, w której partner Johna Tallowa ginie z rąk oszalałego z nienawiści lokatora budynku. Przypadek sprawia, że w niniejszym budynku Tallow natrafia na pomieszczone całkowicie wypełnione bronią ułożoną w dziwaczne wzory. Okazuje się, że każde z kilkuset narzędzi zbrodni jest inne i z każdego zabito inną osobę. Tallow wchodząc do tego pomieszczenia nie wiedział, że otwiera puszkę Pandory. Wszystkie sprawy morderstw powiązane z bronią z mieszkania zostają na nowo otwarte, a policjanta czeka nie tylko trudne zadanie wyjaśnienia wszystkich zagadek, ale również walka o własne życie. Z czasem okazuje się, że niezwykła kolekcja układa się w swoisty wzór.

Już od pierwszych stron książki budzi się czytelnicze zainteresowanie oraz zaangażowanie w świat przedstawiony. Autor doskonale buduje nie tylko napięcie, które trzyma aż do końca książki, ale także klimat tajemniczości i surowości. Powieść świetnie angażuje wyobraźnię, a postacie wydają się być tak rzeczywiste, jakby były one prawdziwe. Na odwrocie okładki można przeczytać, iż jest to kryminał trzymający w napięciu do ostatniej strony. I rzeczywiście tak jest. Doskonała zagadka kryminalna, napięcie, atmosfera przerażenia jest tu przeplatane czarnym humorem, co dodaje smaczku. Główny bohater jawi się jako człowiek twardy i prawy jednocześnie, a sposób jego prezentacji podnosi poziom powieści. Książka Ellisa  stanowi dobry przykład współczesnego thrillera odwołującego się do klasycznych pozycji tego gatunku, gdzie relacja policjanta i mordercy jest metaforą walki dobra ze złem.
"Wzorzec zbrodni" to mocno oddziałujący na wyobraźnię i pełen tajemniczego napięcia thriller ukazujący walkę dobra ze złem w klasycznej postaci. Jest to powieść, która idealnie nadaje się na wieczorną lekturę dla osób, które szukają mocnych wrażeń.

Wzorzec zbrodni, Warren Ellis, Wydawnictwo SQN, Kraków 2014.
 
Za książkę serdecznie dziękuję:
 



Drzewo migdałowe - Michelle Cohen Corasanti

 „Dobre rzeczy utrudniają wybór, złe rzeczy nie pozostawiają wyboru.”

"Drzewo migdałowe" to książka będąca nieprzeciętnym debiutem pisarskim Amerykanki żydowskiego pochodzenia. Michelle Cohen Corasanti spędziła 7 lat w Izraelu, gdzie obserwowała konflikt żydowsko-palestyński, co pomogło jej napisać książkę opartą na faktach i przez to poruszającą do głębi. Powieść w ekspresowym tempie została przetłumaczona na kilkanaście języków.

Akcja powieści rozgrywa się w Palestynie, w drugiej połowie XX wieku, gdy konflikt żydowsko-palestyński osiąga najbardziej dramatyczne momenty w historii. Życie Palestyńczyków przeniknięte jest strachem o siebie i o swoich najbliższych. A dramatyczne warunki życiowe utrudniają właściwe funkcjonowanie. W równie trudnej sytuacji znajduje się dwunastoletni Ahmad, którego dzieciństwo zostało przekreślone, bowiem musiał z dnia na dzień zostać głową rodziny. Życie całej rodziny jeszcze bardziej się komplikuje, gdy ojciec trafia do więzienia, a żołnierze zrównują ich dom z ziemią , siostra umiera na rękach matki, a brata wypełnia uczucie nienawiści. Ahmad jako najstarszy syn przejmuje obowiązki ojca i usilnie stara się utrzymywać rodzinę z dnia na dzień, nigdy nie wiedząc co ich spotka jutro. Obdarowany wyjątkową inteligencją i zmysłem matematycznym wbrew wszelkim przeszkodom postanawia zawalczyć o lepsze jutro dla siebie i ukochanych osób.

"Drzewo migdałowe" zostało napisane w niezwykle pasjonujący sposób, więc powieść czyta się od "deski do deski" z zapartym tchem i nie opuszczającą nawet na chwilę ciekawością. Ciekawy efekt, który niezwykle oddziałuje na emocje czytelnika kreowany jest dzięki nie tylko interesującej fabule, ale przede wszystkim za sprawą narracji pierwszoosobowej. Fakt, że sam Ahmad zdaje nam relacje ze swoich losów, wątpliwości i przeżyć porusza jeszcze intensywniej. Z kolei autorka bardzo umiejętnie potrafiła ten aspekt wykorzystać. Jest to świetna opowieść o sile miłości i przyjaźni, o mocnych więzach rodzinnych, ale w istocie kreśli się tu tło historyczne i społeczne wynikające z wyniszczającego konfliktu żydowsko-palestyńskiego. Czytając tę inspirującą opowieść nie tylko poznajemy ciekawą historię, ale przede wszystkim poznajemy także fakty o współczesności.

"Drzewo migdałowe" to niezwykle mądra, poruszająca, a także zapadająca w serce i umysł powieść. Serdecznie polecam sięgnięcie po tę pozycję każdemu, kto szuka w literaturze niebanalnych historii, emocji, ciekawej stylistyki, a także wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości. Jestem przekonana, że po lekturze tej książki spojrzycie na wiele kwestii w nowy sposób.

Michelle Cohen Corasanti, Drzewo migdałowe, Wydawnictwo Sine Qua Non.

Za egzemplarz tej wyjątkowej książki serdecznie dziękuję:
www.wsqn.pl
 

Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila. Biografia K.K. Baczyńskiego - Wiesław Budzyński

"Krzysztof Kamil Baczyński, człowiek i poeta wielkiej wyobraźni, żarliwy wyznawca i głosiciel trudnej miłości ojczyzny, pełen niepokojów i mrocznych przeczuć, którym dawał wyraz w swych strofach, nie był lekkomyślnym chłopcem, ale człowiekiem nad wiek dojrzałym i świadomym miejsca, w którym postawiła nas historia (...)." Jerzy Ficowski

Pomimo, że życie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego trwało niezwykle krótko, owiane jest legendą, która porusza i inspiruje ponadczasowo. Był mężczyzną pełnym niepokojów i głębokich doświadczeń, oraz jednym z najzdolniejszych i świetnie rokujących  poetów pokolenia Kolumbów. Historię młodego twórcy, który odznaczał się głębokością myśli i świadomością życia i rzeczywistości, którą wyznaczył mu los, dopełniła śmierć w Powstaniu Warszawskim.

Książka Wiesława Budzyńskiego powstała w oparciu o trwającą wiele lat wędrówkę pisarza śladami Baczyńskiego. Autor skompletował unikatową dokumentację, na którą składają się relacje osób z bliskiego otoczenia poety, dokumenty tworzące jego życiorys. Autor prezentuje nam dane o życiu Baczyńskiego rozpoczynając od rodzinnej historii, poprzez dzieciństwo, lata szkolne i małżeństwo z Barbarą, a także śmierć. Wszystko zostało tu oddane z wielką rzetelnością, co poświadczają nawet szczerze ukazane wątpliwości lub sprzeczne informacje, które badacz pozostawia do oceny samego czytelnika. Budzyński jako pierwszy biograf ujął przemianę ideową poety, oraz przedstawił motywy, które skłoniły Baczyńskiego do walki o niepodległość.

Wiesław Budzyński obnaża przed nami nie tylko świat Baczyńskiego, ale także w niesamowity sposób ukazuje Warszawę w okresie dwudziestolecia międzywojennego i okupację. Ta książka mimo że jest przesiąknięta smutkiem oraz duchem tragedii całego pokolenia, pozwala spojrzeć na Baczyńskiego jak na osobę z krwi i kości, a nie jedynie jak na legendę. Serdecznie polecam tę pozycję nie tylko fanom twórczości Baczyńskiego, lecz wszystkim tym, którzy szukają inspirujących historii oraz rzetelnego obrazu naszego kraju z okresu okupacji.

Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila. Biografia K.K. Baczyńskiego, Wiesław Budzyński, Wydawnictwo M, Kraków 2014.

Za tę wyjątkową książkę serdecznie dziękuję:


Fashion Book. Zaprojektuj własną kolekcję - M. Vendittelli i S. Griotto

"Fashion book" to kreatywna propozycja od Wydawnictwa IUVI skierowana dla osób interesujących się modą i pragnących rozwijać swoje umiejętności w zakresie projektowania.

Książka nie tylko posiada wartość edukacyjną w zakresie podstaw projektowania strojów, technik rysunkowych, czy doboru odpowiednich krojów do koncepcji, ale przede wszystkim w ciekawy sposób rozwija umiejętności i poszerza zdolności manualne oraz wyobraźnię.

W prosty i przystępny sposób można nauczyć się podstaw szkicowania sylwetek oraz konturów ubrań w odpowiednich pozycjach modelek. Liczne ćwiczenia pozwalają na szybkie opanowanie nowych umiejętności i przelanie licznych pomysłów na papier. To wszystko przeplata mnóstwo ciekawostek ze świata mody oraz praktycznych wskazówek. Znaleźć tu można także sylwetki największych projektantów, które mogą okazać się wielką inspiracją.

 Na uwagę zasługuje fakt, że książka została wydana w przemyślany i przejrzysty sposób, co pozwala na kreatywne jej wykorzystywanie. Myślę, że ta pozycja zachwyci nie tylko każdą nastolatkę, ale także nieco starsze kobiety, które mają ochotę opanować podstawy rysunku i wiedzy o projektowaniu mody. W zaplanowany, hierarchiczny sposób "Fashion book" pozwala stworzyć własną kolekcję ubrań i zaplanować pokaz mody. Polecam serdecznie.

Fashion Book. Zaprojektuj własną kolekcję - M. Vendittelli i S. Griotto, IUVI, 2014

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu:
www.facebook.com/WydawnictwoIUVI



Mój Che. Bardzo intymnie - Aleida March (recenzja przedpremierowa)

Che Guevara - wielki przeciwnik amerykańskiego imperializmu i zatwardziały wróg kapitalizmu. Dziś znany większości ludziom przede wszystkim ze słynnego popartowego plakatu autorstwa Jima Fitzpatrick'a, którego estetyka stała się symbolem goszczącym  niemal wszędzie: od murali w Palestynie, poprzez przydrożne sklepiki i produkty masowej produkcji, aż po luksusowe butiki.
Che Guevara to dla jednych wojownik walczący o wolność i bohater, któremu warto powierzyć ideały, z kolei dla innych pozbawiony zahamowań moralnych zbrodniarz, mający na sumieniu tysiące ludzkich istnień. Natomiast dla większości współczesnych nastolatków jest po prostu twarzą zerkającą ku górze zamieszczoną na torebce, koszulce, piórniku.

Bez wątpienia postać Che od lat budzi kontrowersje i wzbudza skrajne emocje. Pomijając ciekawy aspekt komercjalizacji jego osoby oraz jego profilu historycznego jak dotąd niewiele wiedzieliśmy o jego życiu prywatnym. Ten niedosyt zmiania książka, która już niedługo ukaże się nakładem Wydawnictwa SQN. „Mój Che. Bardzo intymnie” to wspomnienia jego drugiej żony i wieloletniej towarzyszki, Aleidy March, która postanowiła pokazać nam swój subiektywny punkt widzenia.

Aleida snuje swoją opowieść przedstawiając nam swoje dzieciństwo, szkolne losy, aż wreszcie opisuje, w jaki sposób narodził się w niej duch rewolucjonistki, który skrzyżował później jej drogę z Che. Już jako nastolatka zaangażowała się w działalność Ruchu 26 lipca, podziemnej organizacji założonej przez Fidela i Raula Castro, która odegrała główną rolę w obaleniu dyktatury Batisty. Po raz pierwszy spotkała Che Guevarę podczas jednej z wypraw w teren, który już wtedy był uznawany za żyjącą legendą. Z czasem fascynacja charyzmatycznym przywódcą przeradza się w głębokie uczucie, co skutkuje tym, że Aleida i Che stają się parą zarówno prywatnie, jak i zawodowo.
Rewolucja z punktu widzenia Aleidy była niezbędnym rozwiązaniem, a wszelkie środki, które jej służyły były słuszne. Autorka nie wskazuje wad ani niedociągnięć nowego systemu i pała dumą z wszelkich poczynań męża i jego działalności. Oczywistym jest, że jako jego żona i zakochana w nim kobieta dzieląca z nim poglądy przemawia przez nią miłość i subiektywizm. Takie podejście niestety jest stosunkowo sprzeczna z raczej obiektywną opinią historyków na temat postaci Che. Jednak wydaje mi się, że jest to plus tej książki. Bowiem przecież mamy tu do czynienia z czymś nowym, świeżym, intymnym ujęciem danych kwestii przez samo źródło.

Książka została wzbogacona o liczne fotografie, które ukazują Che i Aleidę zarówno w sytuacjach oficjalnych, jak i prywatnych, co jest wielkim atutem tej publikacji. „Mój Che” jest bez wątpienia książką ważną i ciekawą, choć należy ją traktować jako subiektywną relację autorki. Ukazuje kubańską rewolucję oraz jej największego bojownika oczami kobiety pełnej miłości i przekonania o słuszności najważniejszych faktów z życia jej i jej męża.

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non

Recepta na miłość - Paula Roc

Magda postanawia przeprowadzić się do Barcelony, aby uciec od dławiącego ją poczucia winy i rozpocząć nowe życie. Juan brakuje odwagi, aby rzucić niesatysfakcjonujących go studiów, ani wyznać Magdzie, że czuje do niej coś pięknego. Z kolei Magda nieco pochopnie traci głowę dla niezbyt odpowiedzialnego Roia…

Stażyści w nietypowo trudnych warunkach i okolicznościach zapoznają się ze specyfiką zawodu lekarza. Szybko sobie zdają sprawę z tego, że trudniejsze od medycznych przypadków jest życie codzienne. Skomplikowane relacje, sekrety przeszłości, intrygi, a także przerażające konsekwencje pewnego romansu…

Wrażenia po lekturze są zadziwiająco pozytywne. Książka wciąga bez reszty, a losy bohaterów są coraz ciekawsze ze strony na stronę. Momentalnie przeniosłam się do barwnej Barcelony i zaadoptowałam w zawodowych i rodzinnych perypetiach młodych stażystów. Skomplikowane losy Magdy i Juana wskazują, że zawsze należy walczyć o swoje marzenia i przekonania. Książka jest doskonałą propozycją na spędzenie przyjemnego, relaksującego wieczoru. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Fabuła, mimo że nieco przypomina znane wszystkim losy serialowych Chirurgów, Lekarzy, czy Ostry Dyżur, to jednak co rusz  zadziwia, wciąga i nie pozwala odłożyć lektury na później.

Recepta na miłość pojawi się w sprzedaży nakładem Wydawnictwa Sine Qua Non już 30 kwietnia.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN:

Dom nad jeziorem smutku – Marilynne Robinson


"Mam na imię Ruth. Razem z młodszą siostrą, Lucille, dorastałam pod opieką babci, Sylvii Foster, a kiedy umarła, jej szwagierek, Lily i Nony Foster, a kiedy uciekły, jej córki, Sylvie Fisher. Przez cały czas mieszkałyśmy w jednym miejscu, w domu babci wybudowanym dla niej przez jej męża, Edmunda Fostera, pracownika kolei, który umknął z tego właśnie świata na wiele lat przed tym, jak się na nim pojawiłam". 

Poznajemy historię dwóch sióstr, których życie toczyło się nad mrocznym jeziorem leżącym u stóp miasteczka Fingerbone. Nostalgicznie i literacko snują się opowieści o rodzinnych tragediach, absurdach ludzkich zachowań, które zostały zatopione w ciemnych otchłaniach głębin jeziora. Przez lata zmieniały się opiekunki sióstr i każda z nich w pewien sposób naznaczyła je swoim życiowym piętnem i zdeterminowała przyszłe życie.


Powieść snuje się pełnymi literackiej precyzji zdaniami, którymi nie sposób się nie delektować. Kompozycja językowa zachwyca i pobudza wyobraźnię. Nie boję się użyć tutaj stwierdzenia, że „Dom nad jeziorem smutku” jest prawdziwym arcydziełem. Karty książki wypełnia swoisty klimat senności i spokoju, z kolei ciekawa fabuła sprawia, że nie chcemy się oderwać od tej historii pełnej zaskakujących rozwiązań. Jest to powieść, którą należy smakować, czytać powoli i co rusz nieco zwalniać tępo. Książka wymaga czasu, zaangażowania czytelniczego oraz pewnej dozy wrażliwości na słowo pisane. Wartość lektury tkwi nie tylko w pięknym, poetyckim języku, ale także w tym, że opowieść pobudza do refleksji. Całość tworzy niebagatelną, przejmującą historię, w której brak jest przypadkowych słów, czy zdań. Wszystko jest cenne, wartościowe i potrzebne.

"(...) każda bieżąca chwila była tylko rozmyślaniem. Pod względem ciężaru myśli mają się tak samo do ciemności, z której wyrastają, jak odbicia do wody, na której się tworzą, w ten sam sposób są też przypadkowe i dane nam tylko na chwilę. Każdy, kto tylko nachyla się nad sadzawką, żeby na nią spojrzeć, jest kobietą w sadzawce, każdy, kto patrzy w oczy, jest odbiciem w naszych oczach – to bezsporna prawda, podobnie jak fakt, że nasze myśli odzwierciedlają to, na co patrzymy". - fragment

„Dom nad jeziorem smutku” autorstwa Marilynne Robinson serdecznie polecam osobom, które lubią wytrawną, wymagającą literaturę opartą na głębokich przemyśleniach i mocnych wartościach. Marilynne Robinson to amerykańska pisarka, eseistka i wykładowca uniwersytecki, a niniejsza książka jest jej debiutem, który miał miejsce już w 1980 roku. Od tego czasu książka została zekranizowana i ogłoszona w Ameryce jedną z najważniejszych stu powieści współczesnych. Była także nominowana do nagrody Pulitzera, a zdobyła Nagrodę Fundacji Hemingwaya. Teraz natomiast ukazała się nakładem Wydawnictwa M, więc nie warto przegapić tej publikacji.


Dom nad jeziorem smutku, Marilynne Robinson, Wydawnictwo M, Kraków 2014.


Serdecznie dziękuję Wydawnictwu M za możliwość przeczytania tej istotnej książki:





























The Story of Film - Odyseja filmowa - Mark Cousine

The Story of Film - Odyseja filmowa to projekt całkowicie nieprzeciętny, bowiem jest to składająca się z 15 części i obejmująca 12 dekad opowieść o historii światowego kina.

The Story of Film - Odyseja filmowa, to wciągający wielowątkowy dokument, w którym historia filmu została opowiedziana chronologicznie i z prawdziwie artystyczną estetyką, co sprawia, że nie sposób oderwać oczu od ekranu. Opowiadając dzieje kina, Cousins mimo plastycznej chronologii wydarzeń swobodnie przemieszcza się między poszczególnymi okresami, kontynentami, tendencjami. I znajduje przy tym powiązania w ruchach artystycznych, objawiających się na przestrzeni dekad motywach filmowych, czy w wyrazach artystycznych.
Niezwykłość tej kompozycji polega również na tym, że opowieść toczy się subiektywnym okiem Marka Cousinsa, irlandzkiego reżysera i wybitnego krytyka filmowego, dla którego kino jest największą życiową pasją. Projekt jest adaptacją jego książki o tym samym tytule. Twórcy The Story of Film odwiedzili najważniejsze w zakresie rozwoju sztuki filmowej miejsca i przeprowadzili wywiady z wielkimi osobowościami, wśród których znaleźli się m.in. Stanley Donen, Gus van Sant, Lars von Trier, Roy Andersson, Claire Denis, Bernardo Bertolucci, Robert Towne, czy Jane Campion. W ten sposób powstała superprodukcja, która nie tylko poszerza horyzonty wiedzy o sztuce filmowej i jej historii, ale także uczy dostrzegać metaforyczność obrazu i pomaga tym samym odkrywać intencje twórców filmowych.
Reżyser i narrator zarazem prezentuje swoje spojrzenie na kino w sposób emocjonalny i głęboko refleksyjny, budząc tym samym wyjątkowy klimat. Nie brakuje tu jednak precyzji w podawaniu faktów, objaśnianiu zależności, analizie i interpretacji takich elementów jak: kompozycja, dźwięk, światłocienie.
Oglądając niniejszą serię odcinek po odcinku, mimo że historia kina nie była mi wcześniej obca, czułam się nieustannie zaskakiwana i oczarowana. Dlatego z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że The Story of Film - Odyseja filmowa to nie tylko esej dokumentalny dla osób interesujących się historią kina, ale także doskonała okazja do zatopienia się w błogiej refleksji nad filmem, sztuką i postępem. 
Myślę, że każdy kto kocha oglądać filmy i lubi się nad nimi zastanawiać, odkrywać je, rozmyślać o ich przekazie lub charakterze, będzie zachwycony projektem Marka Cousina. 

Recenzja powstała dla portalu dlaLejdis.pl

 




Ja, Kobieta. Jak pokochać i zrozumieć swoje ciało - Cameron Diaz, Sandra Bark


Drogie Panie, muszę Wam się do czegoś przyznać... Otóż całym sercem nienawidzę wszelkiego rodzaju poradników i zwykle trzymam się od nich z daleka, gdyż śmieszy mnie i oburza zarazem ich pseudo psychologiczny bełkot, oraz wykorzystywanie najbanalniejszych technik motywacyjnych i perswazyjnych, by osoby je czytające nie miały poczucia marnowania czasu na lekturze. Ale teraz przyznaję się bez bicia- ten poradnik odmienił moje życie!

Gdy pierwszy raz usłyszałam o książce Cameron Diaz "Ja, kobieta..." pomyślałam: "oho! znowu celebrytka napisała z pomocą autora widmo jakiś gniot byle tylko połechtać swoje ego i nie dać o sobie zapomnieć ludziom". Jednak później znalazła się w moich rękach, zaczęłam więc oglądać, przeglądać i wreszcie czytać... i już nie wypuściłam jej z rąk dopóki nie przeczytałam ostatniej strony. Wniosek po lekturze mam jeden i bardzo prostej natury- każda kobieta powinna przeczytać niniejszą książkę. Nie jest to bowiem zwykły poradnik, który zanudza ogólnikowymi poradami, lecz kompleksowo przygotowany przewodnik po najważniejszych aspektach kobiecości.

Do rzeczy. Autorka prowadzi nas przez kilka głównych rozdziałów, które odpowiadają aspektom determinującym to jak wyglądamy, czujemy się, kim jesteśmy. Zaczynamy od wiedzy na temat odżywiania się i zrozumienia maksymy "jesteś tym co jesz", następnie przechodzimy do części drugiej poświęconej kondycji i znaczeniu ruchu, by wreszcie dotrzeć do części trzeciej poświęconej umysłowi. Wszystkie tematy zostały oparte na wiedzy naukowców, osobistych doświadczeniach i wnioskach autorki i przełożone na prosty język, który sprawia, że czujemy, jakby treść książki została napisana specjalnie dla nas. Dlaczego ta książka jest wyjątkowa? Otóż nie tylko dlatego, że motywuje, skłania do refleksji, czy namawia do zmiany swojego stylu życia, ale dlatego że jasno i rzetelnie wskazuje, jak konkretne postępowanie wpływa na ciało, umysł, życie od płaszczyzny tej niewidocznej (czyli komórkowej i duchowej) po to co na zewnątrz, czyli to jak wyglądamy, czujemy się, funkcjonujemy. Pomaga nam zrozumieć to, w jaki sposób każdego dnia działa nasze ciało. I nie chodzi tu tylko o to, że dowiadujemy się, że trzeba jeść zdrowo, dużo się ruszać i dbać o rozwój umysłowy. Z tą książką uświadamiamy sobie czym tak naprawdę jest kobiecość i w jaki sposób  o nią dbać na każdym etapie i każdej płaszczyźnie życia, by czerpać z niej pełnymi garściami ciesząc się nią.

Książkę można zamówić już teraz przedpremierowo w księgarni internetowej- labotiga.pl/ja-kobieta

Polecam serdecznie!

Przez długie lata walczyła z niską samooceną i koszmarną dietą. Problemy ze zdrowiem i urodą oraz fatalnym nastrojem – brzmi znajomo? Cameron udało się odnaleźć drogę do samej siebie i stać się szczęśliwą kobietą. Teraz chce pomóc Tobie. Dowiedz się, jak jeść smacznie i zdrowo, pokochaj codzienny ruch i uwolnij swój umysł. Skorzystaj z wyjątkowej wiedzy, która pozwoliła Cameron Diaz odzyskać radość, energię i zbudować wewnętrzną harmonię.  
Chcę, żebyś znała siebie, swoją siłę. Chcę, żebyś była najsilniejszą, najzdolniejszą, najbardziej pewną siebie kobietą, jaką możesz być. - pisze Cameron Diaz

 Ja, Kobieta. Jak pokochać i zrozumieć swoje ciało - Cameron Diaz, Sandra Bark, Wydawnictwo IUVI, 2014.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu:
 

Król uciekinier - J. A. Nielsen

Król uciekinier to drugi tom niezwykłej Trylogii władzy, do której ekranizacji niedawno wykupiono prawa. Pierwszy tom cyklu autorstwa Jennifer A. Nielsen, był jedną z najlepszych książek dla młodzieży, jakie miałam przyjemność czytać. Dlatego, gdy tylko skończyłam czytać jej ostatnie zdanie, natychmiast z ciekawością sięgnęłam po kolejną część opowieści o inteligentnym i sarkastycznym Jaronie. Przed nowym królem Jaronem pojawia się olbrzymie wyzwanie, jakim jest udowodnienie pełnemu wątpliwości ludowi oraz nieprzychylnym regentom, że nadaje się do zarządzania krajem. Do tego okazuje się, że w najbliższym otoczeniu króla nie brakuje osób, które czyhają na tron i poddaną ziemię. Perspektywa wojny wisi w powietrzu. Specyficznym wyjściem z tragicznej sytuacji okazuje się ucieczka dla dobra ochrony granic kraju. Czy mu się to uda?
Król uciekinier to bardzo udana kontynuacja. Linia fabularna toczyła się interesująco i nieustannie podsycała ciekawość dalszych wydarzeń (tak jak w poprzedniej części). Mam więc nadzieję, że ostatnia część ukaże się jak najszybciej, bo już nie mogę się jej doczekać. Jennifer A. Nielsen doskonale stopniuje napięcie, stosując przy tym prostą kompozycję językowej, dzięki czemu lekturę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Z każdą kolejną stroną ma się ochotę na jeszcze więcej, a rozwiązania fabularne są często zaskakujące. Na uwagę zasługuje tu także sposób, w jaki została napisana, gdyż konstrukcja głównego bohatera może się kojarzyć z twórczością Cassandry Clare pod względem charakterystycznej ironii i sarkazmu, który w tym przypadku przewija się przez wszelkie wypowiedzi Jarona. Autorka buduje ciekawe i wciągające dialogi, które urzekają humorem i inteligencją. Z kolei to wszystko składa się na fakt, że wyobraźnia aż buzuje i doskonale odzwierciedla lekturę. Książka oscyluje wokół tematu konieczności szybkiego dorośnięcia do pełnienia wyznaczonej roli w życiu, przez co staje się szczególnie bogata.
Polecam wszystkim serdecznie! Aczkolwiek zacznijcie przygodę z Trylogią władzy od pierwszej książki z serii, czyli "Fałszywy książę".

Król uciekinier, J. A. Nielsen, Warszawa 2014, Wydawnictwo Literacki Egmont.

 Za książkę serdecznie dziękuję:



Fałszywy książę - J. A. Nielsen


"Nie tak łatwo się określić jako konkretnego człowieka, kiedy pracowało się bardzo ciężko, żeby zostać kimś zupełnie innym" 
 
Fałszywy książę - J. A. Nielsen to pierwsza część Trylogii Władzy, która ukazała się nakładem Egmont Polska. Czytelnicy mogą już także zaopatrzyć się w część drugą, lecz ostatnią autorka dopiero pisze, więc będziemy musieli wykazać się odrobiną cierpliwości.

Królestwo Carthyi stoi w obliczu zagrożenia wojny. Tej perspektywie usiłuje zapobiec arystokrata noszący nazwisko Conner. Aby zapewnić bezpieczeństwo w kraju postanawia podjąć olbrzymie ryzyko i posadzić na tronie mistyfikatora, który miałby przekonać wszystkich, że jest zaginionym przed laty synem króla. Conner wybrał najbardziej podobnych chłopców z sierocińców i zabrał ich do swojej rezydencji na dwutygodniowe, ściśle tajne szkolenie. Chłopcy coraz intensywniej zdają sobie sprawę z tego, że zwycięstwo oznacza zachowanie życia.

Fałszywy książę - J. A. Nielsen to ciekawa i wciągająca powieść napisana lekkim piórem. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a rosnąca ciekawość dalszych wydarzeń nie pozwala odejść od lektury nawet na chwilę. Na dodatek konstrukcja fabuły jest na tyle dopracowana, że co rusz nas zaskakuje i podsyca ciekawość i w pewnych momentach zaskakuje. Jest to powieść, którą serdecznie polecam na wieczory, podczas których potrzebujemy się zrelaksować także intelektualnie i potraktować czytanie jako czystą rozrywkę. Na uwagę zasługują także relacje między bohaterami, które zostały nakreślone w bardzo interesujący sposób.
Fałszywego Księcia polecam z czystym sercem nie tylko młodzieży, gdyż także nieco starsi  znajdą w w tej książe coś dla siebie.

Fałszywy książę, J. A. Nielsen, Wydawnictwo Literacki Egmont, Warszawa 2013.

Za książkę serdecznie dziękuję:



Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy – Marek Wyszomirski – Werbart

Na polskim rynku wydawniczym pojawiła się niedawno bardzo ciekawa pozycja literacka. Postać Stanisława Ignacego Witkiewicza wzbudza ciekawość i skrajne emocje już wielu lat, a publikacji na temat jego twórczości powstało już wiele. Jednakże tym razem nie mamy do czynienia  z kolejną książką związaną z analizą i interpretacją jego prac, myśli artystycznych, czy chociażby suchą biografią, lecz opartą na faktach opowieścią o jego spotkaniu, fascynacji i relacji z Genią Wyszomirską, znaną czytelnikom jako "Asymetryczna Dama". Na stronicach tej książki znajdziecie nieznane dotąd wspomnienia jednej z jego przyjaciółek, inspirującej muzy. Wszystko to dodatkowo zyskuje na wartości, pobudzając dodatkowo ciekawość, bowiem książka została napisana przez wnuka Geni, na podstawie jej opowieści i materiałów z rodzinnych źródeł.

Książka utrzymana jest w konwencji przypominającej scenariusz filmowy. Czytelnik czuje się zatem niczym podglądacz śledzący losy Geni i Witkacego, a to wszystko na barwnym i autentycznym tle ówczesnej śmietanki towarzyskiej Zakopanego. Opowieść zaczyna się od spotkania na ulicy w gorący lipcowy dzień, gdy Witkacy po raz pierwszy ujrzał Asymetryczną Damę, co poruszyło jego artystyczne zmysły do granic wytrzymałości. Odtąd zaczynają się ich portretowe i prywatne spotkania. Autor oprócz opisu ich spotkań i relacji, doskonale przedstawił charaktery i sposoby codziennego funkcjonowania. Przez tą powieść przebija się rzetelność, wiarygodność, obiektywizm, co jest jej niewysłowionym atutem.  Mamy tu do czynienia z niezwykle plastycznym studium psychologicznym postaci. Precyzyjnie i pięknie zostają oddane rozterki bohaterów, ich wybory, a to wszystko bez osądu i krytyki.

Przeczytanie niniejszej książki było dla mnie niesamowitą podróżą w przeszłość i przygodą, którą przeżywałam wraz z bohaterami. Kompozycja językowa doskonale oddaje ówczesny klimat, społeczność bohemy, dosłownie czuło się ducha tamtej epoki i jej autentyczność. Książka napisana została na bardzo wysokim poziomie zarówno w kontekście językowym, jak i merytorycznym– jest więc idealna dla doświadczenia nowych kulturalnych uniesień.
Serdecznie polecam książkę Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy Marsza Wyszomirskiego – Werbarta. Dzięki niej możemy obcować z prawdziwie jakościową literaturą,  poszerzyć swoją wiedzę nie tylko o samym Witkacym, ale poznać obraz śmietanki towarzyskiej artystycznego światka w Zakopanem. Przy okazji znajdziemy tu także kilka znanych postaci, które dodatkowo dodadzą pikanterii opisywanym wydarzeniom.

 Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy – Marek Wyszomirski – Werbart, Wydawnictwo Novae Res, 2013, liczba stron 360.

Za książkę serdecznie dziękuję:

Międzyczas - Joanna Belzyt

„Międzyczas” jest nie tylko kolejną książką o kobietach i dla kobiet, która wzrusza i bawi, ale także książką, która zaskakuje i pozostaje na długo w pamięci. W opinii czytelniczek zmusza do refleksji i kusi, aby spróbować przenieść rozwiązania z życia bohaterów książki do własnego. Każdy z nas ma w życiu takie chwile, kiedy nie radzi sobie i chciałby zniknąć lub być zawieszonym w czasie. A gdyby to pragnienie było tak silne, że stało się faktem? Bohaterka książki, przytłoczona ilością trudnych i przerastających ją problemów, trafia do Międzyczasu – tajemniczego świata, gdzie nic nie jest takie, jakie się wydaje." Fragment opisu z okładki
Muszę przyznać, że po niniejszą książkę sięgnęłam z powodu budzącego ciekawość opisu z okładki oraz jej pięknego i eleganckiego wydania. Złapałam więc kubek pysznej kawy i przeświadczona o tym, że otwierając pierwszą stronę zanurzam się w metafizyczny i refleksyjny świat Międzyczasu, rozpoczęłam lekturę. 
Niestety z lekką dozą rozczarowania przyznaję się bez bicia, że niezupełnie opis z okładki pokrywa się z moimi wrażeniami związanymi z tą książką, ale na pewno nie mogę też powiedzieć, że nie była ona warta przeczytania. Po prostu byłam nastawiona na książkę pełną życiowych refleksji i mądrości, a okazała się ona stosunkowo przyjemną książką o kobiecie szukającej swojego miejsca na świecie, lecz nie wnoszącą niczego wyjątkowego.
Fabuła łączy w sobie dwa aspekty - perypetie Idy, głównej bohaterki, której życie toczy się w rzeczywistości realnej i jednocześnie w przestrzeni Międzyczasu. Koncepcja bardzo ciekawa i z pewnością warta uwagi, gdyż stanowi ciekawą bazę do prowadzenia poszczególnych wątków. Jednakże wydaje mi się, że ten potencjał niestety nie został w pełni wykorzystany. Aczkolwiek książkę czyta się szybko i przyjemnie, bo zarówno styl pióra autorki jest lekki, jak i sama fabuła nie jest nużąca. Jednakże obietnica wielu emocji, rozważań i innych poszukiwanych przeze mnie w książkach wrażeń, nie została spełniona. Tak na prawdę jest to książka dla kobiet, które mają ochotę spędzić wolny czas na lekkiej i przyjemnej lekturze, która nie zabierze im zbyt wiele czasu i uwagi, a dostarczy prostej rozrywki. Mimo że nie znajdziemy w niej ani nowatorstwa ani refleksyjności, to jednak nie ulega wątpliwości, że czasem warto zanurzyć się w powieść, która jest po prostu lekka i przyjemna, a więc niezbyt absorbująca.

Za książkę serdecznie dziękuję:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...